czwartek, 20 sierpnia 2015

Dalsze rozważania o Przymierzu

         
         W książce dr.E.W. Kanyona pod tytułem "Przymierze krwi" przeczytałam opis zawarcia przymierza na terenie Afryki.Pewien podróżnik o nazwisku Stanley wyruszył na poszukiwanie innego podróżnika o nazwisku Liwingston, który zaginął podczas wyprawy w głąb Afryki.  na swoim szlaku napotkał potężne podzwrotnikowe plemię. był za słaby aby z nim walczyć i zwyciężyć więc ciągle musiał bardzo pilnować tego co miał ze sobą ponieważ po prostu go okradano. Było to dla Stanleya bardzo uciążliwe. Wtedy to jego czarnoskóry przewodnik zapytał go dlaczego nie zawrze z wodzem tego plemienia przymierza krwi. Ale gdy się dowiedział na czym to polega wzdrygnął się i zrezygnował początkowo. gdyż w następstwie coraz większych kradzieży i potyczek z jego ludźmi przyjął propozycję przewodnika . Tym bardziej gdy usłyszał na pytanie "co się stanie w rezultacie tego przymierza" przewodnik odpowiedział: "Wszystko co należy do wodza będzie twoje gdy będziesz tego potrzebował" 
        No i zaczęły się negocjacje ponieważ silniejszego od Stanleya wodza trzeba było namówić do zawarcia przymierza. Gdy się zgodził nastąpiła rozmowa wodza ze Stanleyem. Wódz badał go wypytując dlaczego chce z nim zawrzeć przymierze krwi i czy będzie mógł dotrzymać warunków przymierza czy jest godnym zaufania człowiekiem. Następnie wymieniono prezenty. I tu była pierwsza próba dla Stanleya ponieważ wódz zażyczył sobie kozę którą zobaczył u niego a Stanley był chory na żołądek i odżywiał się w dużej mierze kozim mlekiem ale nie mógł odmówić wodzowi więc koza powędrowała do wodza. W zamian za kozę otrzymał od wodza długi na prawie dwa metry miedziany oszczep. Stanley pomyślał że dla niego zamiana była nie korzystna ale pomylił się w swoim sądzie. Ponieważ wędrując dalej gdziekolwiek pokazał się z tym oszczepem między ludźmi Afryki przyjmowano go jak dostojnika oddawano mu pokłony i poddawano się pod jego rozkazy.
        Po wymianie prezentów stary wódz wyznaczył młodego wodza jako swojego przedstawiciela a Stanley uczynił to samo wyznaczając jednego ze swoich ludzi jako przedstawiciela.  Wtedy na scenę wystąpił kapłan z kielichem wina naciął nadgarstek  młodego czarnego człowieka  i zebrał wypływające krople krwi do kielicha z winem. Następnie zrobił to samo z białym człowiekiem Stanleya. Gdy obie krwie w winie sie pomieszały dał wypić jednemu połowę a potem drugiemu do dna. Młodzi ludzie dotknęli się rozciętymi nadgarstkami i przymierze zostało zawarte. Teraz byli już braćmi krwi. 
        Ci młodzi ludzie byli tylko zastępcami ale związali Stanleya i jego ludzi oraz wodza i jego wojowników nierozerwalnym braterstwem krwi. Potem wtarto w rany proch strzelniczy aby było widać smugi nacięcia,które świadczyły że są ludźmi przymierza.. Na pamiątkę tego zdarzenia posadzono drzewo a tam gdzie nie rosły drzewa ustawiano stos kamieni lub stawiano pomnik aby przypominał o tym,że są partnerami w nierozerwalnym przymierzu
        Jest jeszcze jeden szczegół, który należy koniecznie przytoczyć. Gdy tylko młodzieńcy wypili wino z krwią wystąpił kapłan i wypowiedział najstraszniejsze przekleństwa jakie w ogóle słyszał w swoim życiu Stanley i to wszystko miało spaść na głowę Stanleya  lub jego ludzi gdyby ktoś złamał przymierze.
         Następnie zajął głos tłumacz Stanleya. i wypowiedział klątwy pod adresem starego wodza, jego żony ,jego dzieci  i plemienia,które miały ich dotknąć gdy by złamali przymierze ze Stanleyem.
         Czy to nie jest znajome? Czytając rozdział 11 i 27 V Księgi Mojżeszowej znajdziemy przekleństwa i błogosławieństwa Starego Testamentu które co roku były wypowiadane z Góry Przekleństwa i z Góry Błogosławieństwa ku przypomnieniu skutków złamania obowiązującego wtedy przymierza Boga z Abrahamem     
         
              c.d.n.






















Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Refleksje Biblijne

DAR PROROCTWA

                                        DAR PROROCTWA          Zarówno w Starym jak i w Nowym Testamencie, prorocy odgrywali ważną ...