poniedziałek, 14 sierpnia 2017

WZRASTANIE W CHRYSTUSIE

     Dla człowieka wszystko zaczyna się od urodzin. To wielkie wydarzenie dla całej  rodziny. Matka natychmiast zapomina o bólu jaki przeżyła i cieszy się a raczej jest szczęśliwa patrząc na maleństwo, które tak długo nosiła pod sercem a teraz widzi go, bo wydała go na świat. Nowa cudowna istota zaplanowana przez samego Boga .
     Kiedy naród rodzi się do wolności. Cały lud wylega na ulice i place powiewając sztandarami wiwatując  i ciesząc się ogromnie. Pamiętam jak po ogłoszeniu końca drugiej wojny światowej pierwszy raz usłyszeliśmy mazurka dąbrowskiego. Wszyscy staliśmy na baczność a z oczu wszystkich bez wyjątku płynęły łzy, nikt się ich nie wstydził, płynęły spokojnie po twarzach tak dorosłych jak i dzieci tych trochę starszych. Były to łzy radości i wzruszenia. Nareszcie wolność strach o życie swoje i bliskich przemija.
    Ogrodnik zasiewa suche zdaje się obumarłe nasiona do gleby. Kiedy zaczynają kiełkować i wyrastają pierwsze listki cieszy się podlewa i pielęgnuje aby wzrastały.
    A teraz wyobraźmy sobie coś takiego :
    Roczne dziecko nie uśmiecha się, nie uczy się chodzić nie rośnie, zatrzymało się w rozwoju.
    Roślina nie kwitnie , nie będzie miała owocu więdnie i usycha.
    Naród tak niedawno szczęśliwy z wolności popada w niewolę jest zastraszany i poddawany represjom. No i pozostaje żal rozczarowanie, smutek
 Rozwój - stały nie przerwany, zmierzający do dojrzałosci i przynoszenia owocu jest niezbędny do życia czy to fizycznego czy duchowego.
    Aby zacząć prawdziwy rozwój duchowy Trzeba umrzeć aby narodzić się na nowo(Jan3,3).
    Duchowe wzrastanie w Chrystusie i dojrzewanie tak właściwie zaczyna się, od śmierci a raczej od dwóch faktów związanych ze śmiercią.:
1) Śmierć Jezusa na krzyżu, która umożliwiła nam nowonarodzenie w nowym przymierzu zawartym pomiędzy Bogiem a Jezusem , który oddał swoje życie (krew) zamiast nas na krzyżu. A my teraz możemy w tym przymierzu uczestniczyć podłączając się do niego poprzez chrzest.
Co dostajemy od Pana jako wyposażenie do nowego życia?
   Ducha Świętego do naszego wnętrza, które jest oczyszczone z wszystkich naszych grzechów.
   Wolność od panowania szatana nad nami. (Kol.1,13.14) "Który nas wyrwał z mocy ciemności i przeniósł do Królestwa Syna swego umiłowanego, w którym mamy odkupienie i odpuszczenie grzechów".
    Wolność od potępienia z powodu grzechu (Rzym.8,1) - "przeto teraz nie ma żadnego potępienia dla tych, którzy są w Chrystusie Jezusie
     Wolność od kary śmierci jaką pociąga za sobą grzech (Rzym.6, 22.23) "Teraz zaś wyzwoleni od grzechu, a oddani w służbę Bogu, macie pożytek w poświęceniu, a za cel żywot wieczny. Przeto, bracia moi i wy umarliście dla zakonu przez ciało Chrystusowe, by należeć do innego, do tego, który został wzbudzony z martwych, abyśmy owoc wydali dla Boga. Albowiem zapłatą za grzech jest śmierć, lecz darem łaski Bożej jest żywot wieczny w Jezusie Chrystusie, Panu naszym."
     Daje wolność i przynosi pojednanie Boga z ludźmi.

     Śmierć naszego EGO
    Drugim ważnym aspektem chrześcijańskiej nowości i rozwoju jest śmierć starego ego. Nie sposób czytać Nowy testament i nie zauważyć oraz nie zrozumieć. tego fundamentalnego aspektu nowości życia chrześcijan. Przeczytaj:
    Gal.2,20 - "Z Chrystusem jestem ukrzyżowany; żyję więc już nie ja, lecz żyje we mnie Chrystus; a obecne życie moje w ciele jest życiem w wierze  w Syna Bożego, który mnie umiłował i wydał samego siebie za mnie."
    Rzym 6,6.11,14 - "Wiedząc to, że stary człowiek został wespół z Nim ukrzyżowany, aby grzeszne ciało zostało unicestwione, byśmy już na dal nie służyli grzechowi; podobnie i wy uważajcie siebie za umarłych dla grzechu, a za żyjących dla Boga w Chrystusie Jezusie Panu naszym. Albowiem grzech nad wami panować nie będzie, bo nie jesteście pod zakonem lecz pod łaską.
Albo przeczytaj to jak Jezus przedstawił zasadę nowego życia: "Jeśli ziarnko pszeniczne, które wpadło do ziemi nie obumrze, pojedynczym ziarnem zostaje; lecz jeśli obumrze obfity owoc wydaje". (Jan12,24)
    Tak więc chrześcijańskie życie nie zaczyna się od narodzin, ale od śmierci. Póki ego nasze nie umrze, póki  nie zostanie ukrzyżowane, nic nowego nie może się zacząć. Musi nastąpić radykalna, dobrowolna, totalna, wewnętrzna przemiana. " Tak więc jeśli ktoś jest w Chrystusie nowym jest stworzeniem; stare przeminęło,  oto wszystko stało się nowe. (II Kor.5,17.) "Życie chrześcijanina nie polega na modyfikowaniu i doskonaleniu dawnych form, lecz na całkowitym przekształceniu natury człowieka. Jest to śmierć mojego ja i grzechu a jednocześnie to nowe życie. Zmiana taka może nastąpić wyłącznie za sprawą Ducha Świętego." (E.White.) Apostoł podkreśla zarówno potrzebę śmierci dla grzechu jak i zmartwychwstania do nowego życia symbolizowanego przez chrzest: "Czy nie wiecie, że my wszyscy, ochrzczeni w Jezusa Chrystusa w śmierć Jego zostaliśmy ochrzczeni? Pogrzebani tedy jesteśmy wraz z Nim przez chrzest w śmierć, abyśmy jak Chrystus wskrzeszony został z martwych przez Chwałę Ojca, tak i my nowe życie prowadzili (Rzym 6,3.4.) Chrzest otwiera drzwi do nowego życia i zobowiązuje nas do wzrastania w Chrystusie.
      Człowiek, który przyjmuje Jezusa jako Zbawiciela i Pana, nie zostaje takim, jakim był wcześniej:
Chwiejny Szymon stał się odważnym Piotrem. Prześladowca Saul stał się Pawłem apostołem. Niedowierzający Tomasz stał się misjonarzem. Tak więc tchórzostwo ustępuje miejsca odwadze, niewiara zostaje wyparta przez wiarę.Zazdrość niknie wobec miłości. Ego zostaje ukrzyżowane. Dlatego Paweł napisał: " Zwlekliście z siebie starego człowieka wraz z uczynkami jego, a przyoblekli nowego, który się odnawia ustawicznie ku poznaniu na obraz tego, który go stworzył"((Kol.3,9.10)
      Jezus powiedział: "Jeśli kto chce pójść za mną, niech się zaprze samego siebie i weźmie krzyż swój i niech idzie za mną"(Mat.16,24.) W chrześcijańskim życiu śmierć ego nie jest jedną z możliwości do wyboru, ale absolutną koniecznością. 
      Krzyż i to co z niego wynika - bezpośrednio i ostatecznie - musi stawiać chrześcijanina wobec konieczności zdecydowanej reakcji. Warto zwrócić uwagę na mocny komentarz Dietrycha Bonkoeffera: " Jeśli nasze chrześcijaństwo przestało  poważnie traktować uczniostwo, jeśli rozmyliśmy ewangelię, czyniąc z niej emocjonalne uniesienie nie wymagające poświęceń i nie czyniące różnicy między życiem chrześcijanina a życiem człowieka niewierzącego  to nie możemy się powstrzymać, by nie uważać niesienia krzyża za przekleństwo, ciężkie doświadczenie życiowe (...) Kiedy Chrystus powołuje człowieka, każe mu przyjść i umrzeć (...) Jest to zawsze ta sama śmierć - śmierć w Jezusie Chrystusie, śmierć starego człowieka pod wpływem  Jego powołania".
     Tak więc powołanie do chrześcijańskiego życia jest powołaniem do niesienia krzyża ; co to znaczy w praktyce? - jest to: Ciągłe wyrzekanie się  naszego ego i odrzucania pragnienia, by samemu być dla siebie zbawcą Wymaga trzymania się  wyłącznie ukrzyżowanego Chrystusa "aby wiara wasza nie opierała się na mądrości ludzkiej, lecz na mocy Bożej. ((I Kor.6,1).
     Zadałam sobie pytanie - jak trzymać się ukrzyżowanego Chrystusa w życiu codziennym, takim powszednim? Na czym to ma polegać? Jak mam to rozumieć?
      Pierwsza myśl, która mi przyszła do głowy to: Czy ty wierzysz w to, że Jezus zrobił wszystko aby cię zbawić? Nie jest to retoryczne pytanie ponieważ mówić o tym ; tak wierzę a czuć to, że wierzę w każdych okolicznościach życiowych ma całkiem inny ciężar gatunkowy. Jeśli jestem ugruntowana w tym mniemaniu, że tak, uczynił wszystko co było możliwe do wykonania i już nic więcej nie można uczynić tylko przyjąć od Niego to, co chce mi dać, dzieląc się ze mną tym co osiągnął i uczynił to z miłości do mnie. Czy mogę Mu wtedy nie ufać całkowicie? Czy mogę Mu powierzyć całe moje życie aby mnie doprowadził tam, gdzie sam jest, tak jak obiecał? A w czymże ja mogę Mu pomóc , jaką swoją zasługę mogę dołożyć do Jego zasług? Oczywiście że żadnej. A więc ja mogę tylko wiarą przyjąć to wszystko co mi w swoich obietnicach w swojej szczodrobliwości daje i to z wielką wdzięcznością
      To On za mnie umarł i na krzyżu zawarł z Ojcem przymierze i w moim imieniu, a teraz  mam się nauczyć żyć w tym nowym przymierzu do którego dostąpiłam poprzez chrzest. Mam sobie zawsze uprzytamniać, że On zbawienie dał mi z łaski i nie muszę na nie zasłużyć, tylko je przyjąć i uwierzyć że je mam. Takie myślenie i przekonanie wzbudza u mnie zaufanie do mojego Pana. Tak myślę, że właśnie na całkowitym zaufaniu polega przede wszystkim życie w Chrystusie. Ponieważ gdy nie mam zaufania i całkowitej wiary, że On poprzez Ducha swojego może kierować moim życiem, moimi myślami, moim zachowaniem; czyli może obdarzyć mnie swoim charakterem to moja wiara jest  znikoma a Duch nie może w pełni pracować nad zmianą mojego charakteru bo Mu w tym przeszkadzam swoimi wymysłami, swoją krnąbrnością i samowolą. Takiego poddaństwa nie uważajmy za zniewolenie a raczej łaskę Bożą ponieważ im szybciej zasady Bożych przykazań będą wpisane w nasz charakter tym szybciej będziemy uwolnieni od złego postępowania, złych myśli, złej mowy i staniemy się szczęśliwymi wolnymi ludźmi oddanymi bez reszty Panu. To jest prawdziwa wolność ale też radość życia w Panu naszym Jezusie Chrystusie. Przyznam się , że staram się z całą sumiennością na jaką mnie stać i z głęboką wiarą codziennie poddawać woli i kierownictwu Ducha Świętego ponieważ On najlepiej wie co mam robić i jak żyć według woli Bożej aby niepotrzebnie nie grzeszyć. Musimy pamiętać jedno; grzech Bóg przebaczy ale skutki grzechu czasem bardzo dotkliwe ponosimy czasem bardzo długo. Więc lepiej nie grzeszyć i mieć spokój w Boży.
          Jeszcze jedną myślą chcę się podzielić, którą wyczytałam w codziennych czytankach na ten rok 2017 w miesiącu sierpniu na dzień 12 cytuję: "Czego muszą się nauczyć ludzie, zanim wielki bój będzie mógł się zakończyć? Tego, że szatan kłamał twierdząc, że prawa Bożego nie da się przestrzegać. Muszą się nauczyć, że grzesznicy mogą otrzymać przebaczenie i moc do zachowania prawa Bożego oraz, że Bóg może przemienić grzeszników i udzielić im cech swojego charakteru, a ta przemiana będzie ostatecznym dowodem na rzecz słuszności Bożego sposobu postępowania wobec grzechu ".  Warto ten cytat przeczytać kilkakrotnie aby go dobrze zrozumieć i przyswoić bez żadnych wątpliwości ponieważ każdy może z tej możliwości skorzystać. Boża moc czeka na każdego grzesznika aby mu służyć ku przemianie i wzrastaniu w wierze aż do pełni Chrystusowej tak nam dopomóż  Bóg w codziennym życiu.

                                                                                                                   Amen!

 

 .



 


czwartek, 2 marca 2017

CHRZEST

        Chrzest, dla mnie był to najważniejszy moment w życiu, kiedy zdecydowałam się zawrzeć przymierze z Chrystusem poprzez chrzest przez zanurzenie. Było to w Zatoniu w jeziorze o wdzięcznej nazwie Lubie. Na kampie w 1995 roku. Byłam szczęśliwa i pełna entuzjazmu do głoszenia tego co już sama zrozumiałam . Jakie było to głoszenie? No cóż nie zawsze z takim rezultatem jakiego się spodziewałam. Byłam bardzo niedoświadczona ale za to pełna zapału. A przede wszystkim niecierpliwa. Gdy patrzę z perspektywy ponad dwudziestu lat to widzę swoje błędy ale pragnę mieć tyle zapału co wtedy. No cóż lata nie te. Dlatego staram się pracować dla Pana w inny sposób bardziej stacjonarnie, choć rezultaty mogą być wcale nie gorsze. Praca Ducha Świętego nad moją rogatą naturą przyniosła rezultaty w zmianie mojego charakteru no i doświadczenie życiowe też jest istotnym elementem , który złagodził z czasem mój temperament.Wiem , że chrzest to początek drogi z Panem. Bardzo trzeba się starać aby te dary, w które nas wyposażył Pan podczas chrztu, to jest : Ducha Świętego do wnętrza i przykazania Boże wpisane do serca nie zostały zagubione po drodze jaką mamy przejść z naszym Panem Bogiem i dla Niego pracować, aby mógł zakończyć się plan zbawienia , który przygotował On, a my mamy być zaszczyceni brać w nim udział jako narzędzie wspaniałego Mistrza.
   

   

To są zdjęcia z mojego chrztu. Ta biała to ja. W pierwszy szabat chrzciło się nas. siedmioro. A w następny trzydzieści osób.


        Jak ważny jest chrzest?
Odpowiedzmy sobie na kilka pytań :
Czy z uwagi na chrzest warto ryzykować życie?
Czy Bóg naprawdę wymaga chrztu?
Czy zbawienie uzależnione jest od tego, czy ktoś został ochrzczony?
     Popatrzmy na Jezusa Chrystusa co uczynił zanim zaczął swoją służbę dla zbawienia ludzi. I poniósł śmierć i to krzyżową, haniebną w owym czasie.
     Pewnego dnia Jezus pożegnał się ze swoją rodziną, opuścił warsztat stolarski gdzie pracował z Józefem i udał się nad Jordan. Tam wtedy, jak wiemy z Pisma, Jan Chrzciciel  chrzcił wiernych Żydów przez zanurzenie w wodzie aby zmyć grzechy z nich. Przygotowując drogę dla Pana.
     Może trochę historii:
     Przed erą chrześcijańską Żydzi przez zanurzenie chrzcili swoich prozelitow. Natomiast Esseńczycy w Qmran praktykowali chrzest poprzez zanurzenie zarówno wobec prozelitow jak i wyznawców.
     Więc dla Żydów taki sposób chrztu nie był nowy tylko  teraz  w Nowym Testamencie zostaje ukształtowana nowa formuła przez samego Pana Jezusa Chrystusa .
    "... Czyńcie uczniami wszystkie narody chrzcząc je w Imię Ojca i Syna i Ducha Świętego".
 Ale wróćmy do Jezusa, wyszedł z domu udał się nad Jordan gdzie nauczał Jego kuzyn Jan, podszedł do Jana i poprosił o chrzest. Zaskoczony Jan Chrzciciel próbował odwieść Go od tego mówiąc:" Ja potrzebuję chrztu od Ciebie, a ty przychodzisz, do mnie?" "Ustąp teraz", odpowiedział Jezus, " albowiem godzi się nam wypełnić wszelaką sprawiedliwość" (Mat.3,13-17).
   Chrzest Jezusa na zawsze usankcjonował ten obrządek ( Mat. 3,13-17,por. Mat. 21,25).
    Znaczenie chrztu jest ściśle powiązane ze sposobem jego realizacji " Prawdziwe znaczenie chrztu można dostrzec tylko wówczas, kiedy został on dokonany przez zanurzenie"
     Jest to symbol śmierci i zmartwychwstania Chrystusa. Podobnie jak zalanie wodą było symbolem kłopotów i nieszczęść ( Ps. 42,8; 69,2; 124,4.5), tak zanurzenie w wodzie podczas chrztu Jezusa było proroczą zapowiedzią Jego cierpień, śmierci i pogrzebu (Mar.10,38; Łuk. 12,50), a Jego powstanie z wody świadczyło o Jego zmartwychwstaniu (Rz.6,2-5).
    Chrzest nie miałby znaczenia symbolu męki Chrystusa, " gdyby Kościół Apostolski praktykował jakiś inny poza zanurzeniem, sposób jego przeprowadzania". Dlatego " najmocniejszym dowodem na rzecz chrztu przez zanurzenie jest dowód teologiczny".
     Jest to symbol śmierci dla grzechu i życia dla Boga
Poprzez chrzest wierzący wchodzą w przeżycia naszego Pana podczas święta Paschy.  Paweł napisał: " Czy nie wiecie, że my wszyscy, ochrzczeni w Chrystusa Jezusa,w śmierć Jego zostaliśmy ochrzczeni? Pogrzebani tedy jesteśmy wraz z nim przez chrzest w śmierć, abyśmy jak Chrystus wskrzeszony został z martwych przez chwałę Ojca, tak i my nowe życie prowadzili" ( Rzeczy.6,3.4).
     Zażyłość wierzącego z Chrystusem wyraża się w takich slowach jak: " ochrzczeni w Chrystusa Jezusa", " ochrzczeni w Jego śmierć" i " pogrzebani z nim przez chrzest". Howard zauważył że " w symbolicznym akcie chrztu wierzący wkracza w śmierć Chrystusa i ta śmierć realnie staje się jego śmiercią; wstępuje w zmartwychwstanie Chrystusa i ono staje się jego zmartwychwstaniem" .,,,
      Co oznacza owo wejście wierzącego w mękę naszego Pana?
       1) Śmierć dla grzechu.   ( Rzym.6,5), w chrzcie wierzący wzrastają w podobieństwo Jego ( Chrystusa) śmierci.
Ukrzyżowania z Chrystusem ( Gal. 2,20).
  To oznacza że "nasz stary człowiek został wespół z nim ukrzyżowany, aby grzeszne ciało zostało unicestwione, byśmy już nadal nie służyli grzechowi; kto bowiem umarł, uwolniony jest od grzechu.
    Wierzący odwróci się od swojego poprzedniego stylu życia .Umarli dla grzechu i przez to potwierdzają, że stare rzeczy przeminęły (Il Kor.5,17),  a ich życie zostało ukryte wraz z Chrystusem w Bogu.
  Chrzest symbolizuje ukrzyżowanie starego życia. Jest to nie tylko śmierć, ale też pogrzeb. Wraz z nim zostaliśmy "pogrzebani w chrzcie" (Kol. 2,12). Tak jak pogrzeb następuje po śmierci, tak też kiedyś wierzący wstępuje do grobu, którymi jest woda, stare życie, które przeminęło, gdy przyjął on Jezusa Chrystusa, teraz zostaje pochowane.
    W chrzcie wierzący odwraca się od tego świata.  Posłuszni poleceniu: " Wyjdźcie z pośród nich i odłączcie się, mówi Pan, i nieczystego się nie dotykające" (Il Kor. 6,17), kandydaci do chrztu publicznie odrzucają służby szatanowi i przyjmują do swego życia Chrystusa.
   W Kościele apostolskim wezwanie do nawrócenia było równocześnie wezwaniem do chrztu (Dz.2,38). Tak więc chrzest jest znakiem prawdziwego nawrócenia. Obrzęd chrztu jest obrazem oczyszczalnia wewnętrznego - ob
mycia z  wyznanych  grzechów.
 2)  Życie dla Boga. 
     Chrystusowa moc zaczyna działać w naszym życiu. Uzdalnia nas do prowadzenia nowego życia. ( Rzym.6,4) - jesteśmy umarli dla grzechu, ale żyjący dla Boga w Chrystusie Jezusie Panu naszym (Rzym 6,11). Dajemy świadectwo, że jedyną nadzieją na zwycięstwo nad starą naturą jest życie duchowe. Dzięki odżywczej mocy Ducha Świętego. To nowe życie wznosi nas na wyższą płaszczyznę ludzkiego doświadczenia, obdarowując nas nowymi wartościami, aspiracjami i pragnieniami, które koncentrują się na oddaniu się Jezusowi Chrystusowi. Jesteśmy nowymi uczniami naszego Zbawiciela a znakiem naszego uczniostwa jest chrzest.
    Symbol aktu przymierza
      W Starym Testamencie znakiem przymierza pomięndzy Bogiem a Abrahamem była obrzezka (l Mojż. 17,1-7).  Obrzezka była znakiem identyfikacji narodowej. Sam Abraham oraz cały rodzaj męski ósmego dnia życia musiał być obrzezany ( l Mojż.17,10-14.25-27).  Każdy nieobrzezany mężczyzna miał być wytepiony z grona ludu bożego z uwagi na złamanie tego przymierza.
   Fakt że przymierze zostało zawarte pomiędzy Bogiem a Abrahamem, osobą dorosłą, wskazuje na jego duchowy wymiar. Jego obrzezanie było pieczęcią usprawiedliwienia z wiary, którą miał przed obrzezaniem ( Rzym. 4,11).
     Często posłańcy Boży ostrzegali, że wystarczającą jest obrzezka ducha, " Obrzeżcie więc nieobrzezke waszego serca, a waszego karku już nie zatwardzajcie (VMojż, 10,16; 30,6; Jer. 4,4). Ludzie" nieobrzezanego serca" mieli być ukarani razem z poganami ( Jer. 9,24.25).
     Gdy Żydzi odrzucili Jezusa jako Mesjasza, wówczas złamali swoje przymierze z Bogiem, zakończyli okres szczególnej ochrony i błogosławieństw Bożych przestali być narodem wybranym, które gwarantowało im przymierze.
     I chociaż Boże przymierze i jego obietnice pozostały te same, Bóg wybrał nowy lud. Duchowy Izrael zajął miejsce narodu żydowskiego (Gal. 3,27-29; 6,15.16). ( przykład uczty)
   Nowe przymierze wymaga " wewnętrznej wiary" a nie " zewnętrznego rytuału", tych, którzy będą tworzyć Izrael duchowy. Można być żydem z urodzenia, lecz chrześcijaninem tylko przez nowonarodzenie. " Bo w Chrystusie Jezusie, ani obrzezanie, ani nieobrzezanie nic nie znaczy, lecz wiara, która jest czynna w miłości"( Gal.5,6). Liczy się " obrzezanie, które jest obrzezaniem serca, w duchu" ( Rzym. 2,28.29). Chrzest,znak zbawiającej więzi z Chrystusem, stanowi duchowe obrzezanie. " W Nim też zostaliście obrzezani nie ręką ludzką, gdy wyzuliscie się z grzesznego ciała ziemskiego; to jest obrzezanie  Chrystusowe. Wraz z Nim zostaliście pogrzebani w chrzcie,w którym też zostaliście wespół wzbudzeni przez wiarę w moc Boga, który go wzbudził z martwych" ( Kol.2,11.12).
   Usuwając, w wyniku tej duchowej, dokonanej przez Jezusa, obrzezki, grzesznego ciała ziemskiego, ochrzczony  "przyobleka się w Chrystusa" i wchodzi w stosunek przymierza z Jezusem. W wyniku tego znajduje się w grupie tych, wobec których wypełniają się obietnice przymierza. "Bo wszyscy, którzy zostaliście w Chrystusie ochrzczeni, przyoblekliscie się w Chrystusa (.....) A jeśli jesteście Chrystusowi, tedy jesteście potomkami Abrahama, dziedzicami według obietnicy" . ( Gal.3,27-29). Wszyscy, którzy weszli w takie przymierze, doświadczają spełnienia Bożego zapewnienia: " Będę ich Bogiem, a oni będą moim ludem". (Jer. 31,33).

       Symbol poświęcenia w służbie Chrystusa.

Przy chrzcie Jezus doznał szczególnego wylania Ducha Świętego,na dowód Jego pomazania i poświęcenia misji wyznaczonej Mu przez Ojca ( Mat.3,13-17; Dz. 10,38). Jego doświadczenie wskazuje na to, że Chrzest wodą i chrzest Ducha Świętego stanowią całość, że chrzest z pominięciem przyjęcia Ducha Świętego jest niekompletny.
    W Kościele apostolskim wylanie Ducha Świętego na ogół następowało po chrzcie wodnym. Tak i obecnie, gdy zostaniemy poświęceni w imię Ojca, i Syna ,i Ducha Świętego, jesteśmy poświęceni, przeznaczeni i połączeni z trzema wielkimi mocami nieba do głoszenia Ewangelii wiecznej
    Duch Święty, oczyszczając nasze serca z grzechu, przygotowuje nas do tej służby.  Jan powiedział, że Jezus " będzie chrzcił was Duchem Świętym i ogniem" ( Mat.3,11) . "Bóg nasz jest ogniem trawiacym" ,(Hebr.12,29). Duch Święty oczyści życie wszystkich, którzy mu się oddają; zniszczy ich grzechy.
   Następnie Duch Święty wyposaża ich swoimi darami. Jego dary są "szczególnym Bozym wyposażeniem, danym w czasie chrztu Duchem,w tym celu, aby umożliwić wierzącym służenie Kościołowi oraz tym, którzy jeszcze nie zaakceptowali Jezusa Chrystusa ". Chrzest Ducha Świętego dał wczesnemu Kościołowi moc do niesienia świadectwa ( Dz. 1,5.8) i jedynie taki sam chrzest uzdolni Kościół do zakończenia misji głoszenia Ewangelii wiecznej o Królestwie ( Mat.24,14; Ap.14,6).

Symbol wejścia do Kościoła.

Jako znak osobistej odnowy czy nowonarodzenia (  Jan.3,3.5) chrzest oznacza też wejście człowieka do duchowego królestwa Chrystusa. Z uwagi na fakt połączenia wierzącego z Chrystusem, chrzest zawsze funkcjonuje jako drzwi do zboru. Przez chrzest Pan dodaje nowych wyznawców do Jego" ciała" , Kościoła ( Dz. 2,41.47; l Kor. 12,13). Wtedy stają się członkami  Bożej rodziny.
   
         Warunki chrztu
 
     Stosunki panujące pomiędzy Chrystusem a Jego Kościołem, Pismo Święte przyrównuje do małżeństwa. W małżeństwie obie strony powinny znać swoje obowiązki i odpowiedzialność. Pragnący chrztu muszą w swoim życiu objawić wiarę, nawrócenie i jego owoce oraz zrozumienie znaczenia chrztu i wynikający stąd duchowy związek.

       Wiara.

Jedynym sposobem wybawienie od Grzechu jest wiara w pojednawczą ofiarę Jezusa ,ofiara Jezusa jako warunek poprzedzający chrzest. Jezus powiedział: " Kto uwierzy i ochrzczony zostanie, będzie zbawiony" .( Mar. 16,16 ) . W kościele apostolskim ochrzczeni byli tylko ci ,którzy wierzyli (Dz. 8,12.36.37; 18,8 ).
       Dlatego, że "wiara jest ze słuchania, a słuchanie przez Słowo Chrystusowe" (Rzym.10, 17), pouczenie stanowi istotną część przygotowania do chrztu. Wielkie zlecenie Chrystusa potwierdza ważność nauczania:" Idźcie tedy i czyńcie uczniami wszystkie narody, chrzcząc je w imię Ojca i Syna i Ducha Świętego, ucząc je przestrzegać wszystkiego ,co wam przekazałem" (Mat.28,19.20).  Uczniostwo wymaga solidnego nauczania.

    Upamiętanie.

Upamietajcie się wołał Piotr "i niechaj każdy z was da się ochrzcić" (Dz.(2,38). Nauczanie Słowa Bożego nie tylko wzbudza wiarę, ale prowadzi do upamiętania i nawrócenia. Reagując na Boży zew, ludzie widzą swoją straconą pozycję, wyznają swoje grzechy, poddają się Bogu, odwracają się od grzechów, przyjmują Chrystusowe pojednanie i poświęcają się nowemu życiu z Nim.
     Bez nawrócenia nie można wejść w osobistą społeczność z Jezusem Chrystusem.
     Tylko przez upamiętanie się można umrzeć dla grzechu, a to doświadczenie jest warunkiem poprzedzającym chrzest.

   Owoce upamiętania

Kandydaci do chrztu muszą wyznać swą wiarę i okazać skruchę. Lecz jeśli nie wydadzą owocu godnego upamiętania (Mat,3.8) nie spełnią biblijnych wymagań stawianych kandydatom do chrztu. Ich życie powinno cechować poświęcenie się prawdzie, takiej, jaka jest w Jezusie,ich miłość winna wyrażać się posłuszeństwem wobec  Jego przykazań.
     W trakcie przygotowywania do chrztu powinni odrzucić błędne wierzenia i praktyki. Owoc Ducha, jaki pojawi się w ich życiu, ukaże, że Pan mieszka w nich,a oni w Nim (Jan 15,1-8). Jeżeli nie udowodnią swojej społeczności z Chrystusem, to nie są jeszcze gotowi do przyłączenia się do Kościoła.( Rodziny Bożej - Ciała Chrystusa).

Egzaminowanie kandydatów.

   " Kiedy ktoś zgłasza swoje pragnienie przyjęcia członkostwa zboru,mamy zwrócić uwagę na owoce jego życia, ale on sam musi ponieść odpowiedzialność za pobudki, które go skłoniły do podjęcia takiej decyzji.
Niektórzy zostali pogrzebani w wodach chrztu, chociaż byli żywi. "Ja" nie umarło. Ci ludzie nie otrzymali nowego życia w Chrystusie. Ci którzy w taki sposób połączyli się z Kościołem, wnieśli ze sobą ziarna słabości i odstępstwa. Ich " nieuświęcony" wpływ dezorientuje tych wewnątrz i na zewnątrz zboru oraz niszczy ich świadectwo.

    Czy należy chrzcić niemowlęta i małe dzieci.

 Chrzest wprowadza tych, którzy uwierzyli, do Kościoła w oparciu o nowonarodzenie. Ich nawrócenie kwalifikuje ich do chrztu i członkostwa zboru.
      Przyłączenie następuje w wyniku "ponownego narodzenia" a nie " niemowlęcego narodzenia". Dlatego też czytamy, że gdy wierzący byli ochrzczeni, to " to byli to " mężczyźni jak i niewiasty" ( Dz.8,12.13; 29-38; 9,17.18; l Kor.1,4). Karl Barth przyznaje, że " nigdzie w Nowym Testamencie nie ma przyzwolenia, ani polecenia odnośnie chrztu niemowląt" . G. R. Beasleyt- Murray wyznał: " Osobiście nie jestem w stanie odnaleźć chrztu niemowląt w praktykach Kościoła Nowego Testamentu".
    Dlatego , że niemowlęta i dzieci nie mogą doświadczyć nawrócenia,nie mogą być ochrzczeni. Czy to oznacza, że zostały one wyłączone ze społeczności nowego przymierza? Oczywiście że nie! Jezus nie wyłączył ich że swego królestwa łaski. " Zostawcie dzieci w spokoju i nie zabraniajcie im przychodzić do mnie; albowiem do takich należy Królestwo Niebios. I włożył na nie ręce"
(Mat. 19,14.15). Wierzący rodzice spełniają istotną rolę w prowadzeniu swoich dzieci do społeczności z Chrystusem, która w końcu doprowadzi je do chrztu.
     Pozytywny stosunek Jezusa do matek, które przyprowadzały swoje dzieci do Niego, aby je błogosławił, doprowadził do zwyczaju błogoslawienia dzieci,by przedłużyć je i poświęcić Bogu.

    W jakim  wieku dana osoba jest gotowa do chrztu?

 Ochrzczone mogą być te osoby, które:
1) mają odpowiedni wiek, by mogły zrozumieć znaczenie chrztu,
2) oddały się Chrystusowi i są nawrócone,
3) rozumieją podstawowe zasady chrześcijaństwa,
4) pojmują znaczenie członkostwa zboru.
     Dana osoba tylko wtedy naraża na niebezpieczeństwo swoje zbawienie, kiedy dorosła do wieku, gdy sama odpowiada za siebie,a jednak odróżnia, odrzuca wpływ Ducha Świętego. Każdy indywidualnie jest gotowy do podjęcia takiej decyzji, więc nie wyznaczamy jakiegoś minimum wiekowego dla kandydatów do chrztu.
     Kiedy rodzice pozwalają swe  mu dziecku na chrzest we wczesnej młodości, to muszą przyjąć na siebie odpowiedzialność za ich dalszy duchowy wzrost i rozwój charakteru.
  
    Owoc chrztu  

Widocznym owocem, jaki przynosi chrzest, jest życie prowadzone dla Chrystusa. Cele i aspiracje koncentrują się na  Chrystusie, a nie na samym sobie. " A tak, jeśliście wzbudzeni z Chrystusem, tego co w górze szukajcie, gdzie siedzi Chrystus po prawicy Bożej; o tym co w górze, myślcie, nie o tym, co na ziemi".(Kol.3,1.2).  Chrzest nie jest najwyższym celem chrześcijańskich osiągnięć.  W miarę duchowego wzrostu zdobywamy chrześcijańskie łaski, które mamy wykorzystać w służbie dla  innych w oparciu o Boży plan pomnażania: " Łaska i pokój niech się wam rozmnożą przez poznanie Boga i Pana naszego Jezusa Chrystusa" (II Piotra 1,2). Gdy pozostajemy wierni naszemu ślubowaniu złożonemu przy chrzcie, Ojciec,  Syn i Duch Święty, w których imieniu zostaliśmy ochrzczeni, gwarantują nam dostęp do boskiej  mocy w każdej potrzebie życiowej, w jakiej znajdziemy się po chrzcie. Te trzy Najpotężniejsze Istoty Boskie pozwalają nam używać swojej mocy, która jest wszechpotężna aby utrzymać cały wszechświat w porządku jaki im ustanowił oraz utrzymać życie wszędzie tam gdzie zostało przez Nich stworzone, Tylko wierzmy, że możemy urzyć tej mocy ku chwale Boga naszego i pożytkowi ludzi,
  Drugim owocem jest życie prowadzone dla Chrystusowego Kościoła. Już dłużej nie jesteśmy wyizolowanymi jednostkami; staliśmy się członkami Kościoła Chrystusa.  Jako żywe kamienie tworzymy Świątynię Bożą  (I Piotra 2,2-5). Utrzymujemy szczególny stosunek z Chrystusem, głową Kościoła, od którego codziennie odbieramy łaski dla wzrostu i rozwoju w miłości (Efez.4,16). Uczestnicy przymierza przyjmują na siebie odpowiedzialność za nowo ochrzczonych, których przyjmują do społeczności (I Kor. 12,12- 26). Dla ich własnego dobra, jak też dobra zboru, ci nowi wyznawcy winni być zaangażowani w nabożeństwa, modlitwy, i pełną miłości służbę (Ef.4,12).
    W końcu owocem jest życie prowadzone w świecie i dla świata. Prawdą jest ,że my którzy zostaliśmy ochrzczeni, swoje obywatelstwo mamy w niebie (Filip.3,20).  Ale zostaliśmy wywołani ze świata w tym celu, by przygotowani jako część ciała Chrystusowego, powrócić do świata, jako słudzy, biorący udział w zbawczej misji Chrystusa.  Prawdziwi uczniowie nie wycofają się ze świata, by zamknąć się w życiu zborowym; zostaliśmy zrodzeni do Królestwa Chrystusa jako misjonarze
  Wierność naszemu przyrzeczeniu złożonemu przy chrzcie zawiera w sobie prowadzenie innych do królestwa łaski.
    Dzisiaj Bóg z utęsknieniem czeka, byśmy weszli w obfite życie, które tak łaskawie nam przygotował. " A czemu teraz zwlekasz? Wstań, daj się ochrzcić i obmyj grzechy swoje, wezwawszy imienia Jego ( Jezusa)" (Dz. 22,16).
      Wszystkim, którzy doczytali do końca niech Bóg błogosławi i pokaże drogę prostą do naszego Zbawiciela, który tak się dla nas poświęcił z miłości do nas. Dziękuję Panie za opiekę i wlanie w moje serce wytrwałość i wiarę coraz silniejszą w miarę jak Cię poznaję coraz lepiej i ile Ci zawdzięczam. poznając Ciebie Panie nie można Cię nie pokochać całym sercem i z radością Tobie służyć głosząc dobrą nowinę tym, którzy jej nie znają a chcą słuchać
                          

                                                                               Amen.

,

     



piątek, 10 lutego 2017

Czym jest Kościół

    Kościół jest chrześcijańską społecznością zorganizowaną dla tworzących ją członków, aby każdy członek mógł cieszyć się wsparciem wszelkich łask i talentów innych członków i działaniem Boga na nie, według ich poszczególnych darów i zdolności. Kościół jest zjednoczony świętymi więzami wspólnoty po to, aby każdy członek mógł odnieść korzyści z wpływu innych.
      Chrześcijańskie zasady i łaski całej społeczności wierzących mają nabrać siły i potęgi w harmonijnym działaniu. Każdy wierzący ma odnieść korzyści i być udoskonalony przez oczyszczający i przekształcający wpływ różnych zdolności innych członków aby rzeczy,których pozbawiony jest jeden w innych mogły być okazane obficiej.
      Wszyscy członkowie mają zbliżyć się do siebie, aby kościół mógł stać się widowiskiem dla świata, aniołów i ludzi.
      Przymierze porozumienia w członkostwo Kościoła stanowi, aby każdy członek kroczył śladami Chrystusa, aby wszyscy wzięli Jego jarzmo i uczyli się od tego, który jest cichy i pokornego serca. Czyniąc tak ,drogi Zbawiciel mówi: " Znajdziecie ukojenie dla dusz waszych. Albowiem jarzmo moje jest miłe, a brzemię mojej lekkie".( Mat.11,29.30).,
      Ten, który jest słaby i nie doświadczony, chociaż jest słaby, może być wzmocniony  przez bardziej ożywionych nadzieją i przez tych, którzy mają lśnić w budowli. Jest istotnym członkiem zorganizowanego ciała,połączonym z Chrystusem - żywą głową kościoła i przez Chrystusa ściśle związanym z wszelkimi zaletami Jego charakteru tak, że Zbawiciel nie wstydzić się nazywać go bratem.
      Dlaczego wierzący zorganizowani są w kościół? Ponieważ Chrystus chce pomnożyć ich użyteczność w świecie i wzmocnić ich osobisty wpływ dla dobra. W kościele ma być utrzymana dyscyplina, która strzeże praw wszystkich i wzmacnia poczucie wzajemnej zależności.
      Bóg nigdy nie zaplanował, aby umysł i osąd jednego człowieka był mocą kontrolującą. Nigdy nie zaplanował aby jeden człowiek rządził, planował i obmyślał bez uważnego i pełnego modlitwy namysłu całego ciała, aby wszyscy mogli poruszać się w zdrowy, gruntowny, harmonijny sposób.
      Wierzący mają świecić jako światła w świecie. Nie może się ukryć miasto położone na górze. Kościół oddalony i odrębny od świata, w ocenie nieba jest najwspanialszym obiektem na całej ziemi. Członkowie zobowiązani są pod słowem honoru być oddzielonymi od świata, poświęcając swoją służbę dla jednego Pana, Jezusa Chrystusa. Mają objawiać, że wybrali Chrystusa jako swego przywodce. Kościół ma być tym, czym Bóg zaplanował aby był, reprezentantem Bożej rodziny w innym świecie.
        Wybrani, którzy stoją i borykają się z burzą sprzeciwu ze strony świata i podnoszą zdeptane przykazania Boże, by wynieść je jako święte i godne czci są rzeczywiście światłością świata.
       Mówię wam moi bracia,Pan ma zorganizowane ciało, przez które będzie działał.  Może być wśród nich więcej niż dwudziestu Judaszy, może być porywczy Piotr, który w sytuacjach próby zaprze się swego Pana. Mogą być także takie osoby jak Jan, którego Jezus miłował, ale który mógł mieć zapał niszczyć życie ludzi przez ściągnięcie ognia z nieba, aby pomścić zniewagi wobec Chrystusa i prawdy. Wielki Nauczyciel stara się jednak udzielić lekcji, pouczenia, aby naprawić to istniejące zło. To samo czyni On dzisiaj wobec Swojego kościoła.Wskazuje nam zagrożenia. Przedstawia nam poselstwo do Laodycei.
     Pokazuje nam, że wszelkie samolubstwo, wszelka duma, wszelkie wychwalanie samego siebie, wszelka niewiara i uprzedzenie, które prowadzą do odparcia prawdy i odwracają od prawdziwego światła, są niebezpieczne i o ile nie będzie wzbudzony żal ( z powodu tych grzechów) ci, którzy pielęgnują te rzeczy, będą pozostawieni w ciemności,tak jak naród Żydowski. Niech każda dusza stara się obecnie spełnić modlitwę Chrystusa. Niech każda dusz powtarza tę modlitwę w umyśle, w prośbach, w napomnieniach, aby wszyscy mogli być jedno, jak Chrystus jest jedno z Ojcem, i aby pracowali w tym celu .
     Zamiast obracać narzędzia walki wewnątrz naszych własnych szeregów, niech zostaną one obrócone przeciwko wrogom Boga i prawdy.( Jan,17,11.17-26).
      Chrystus modlił się także o nas i o tych, którzy będą po nas i uwierzą w Chrystusa przez słowa Jego uczniów, aż do końca świata. Jezus miał wkrótce oddać swoje życie, aby żywot i nieśmiertelność na jaśnie wywieść. Chrystus wśród swoich cierpień, będąc codziennie odrzucanym przez ludzi i to nie kiedyś tam ale teraz, patrzy przez dwa tysiące lat na swój kościół, który istnieje i będzie istniał w ostatnich dniach, przed zakończeniem historii tej ziemi.
      Pan ma swój kościół poprzez wszystkie zmieniające się sceny czasu aż do obecnego okresu. Biblia przedstawia nam wzorcowy kościół. Mają oni być w jedności nawzajem ze sobą i z Bogiem
      Gdy wierzący złączeni są z Chrystusem, żywym krzewem winnym, skutek tego jest taki, że są jedno z Chrystusem, pełni współczucia, czułości i miłości.
      Jest na złej ścieżce ten, kto wydaje wyrok na kościół posługując się swoją ludzką. miarą. Można o tej osobie wiedzieć że Bóg jej nie prowadzi
     Jeśli widzisz coś złego,nie narzekaj tylko staraj się prostować, zapobiegać tłumaczyć. Ty masz budować a nie burzyć. Mając to na względzie polećmy się Panu na resztę dnia dziękując Mu  za każdą chwilę z Nim przeżytą.
                               
                                                             Amen.

poniedziałek, 6 lutego 2017

Opatrzność

Słowo opatrzność ma wspólną etymologie z providere, które znaczy przewidywać. Mimo, że wyrażenie to nie jest słowem biblijnym, to koncepcja opatrzności znajduje się w centrum Pisma Świętego i odnosi się do objawienia związanego z Bożym rządzenie światem i wszechświatem. Użyte tu słowo staje się tym samym synonimem Bożych rządów.
    Opatrzność obejmuje różne działania Boga, które wiążą się z przebiegiem historii ludzkości i predestynacji.
    W myśleniu biblijnym znajomość przyszłości, predystynacja i stworzenie są koniecznymi warunkami Bożego rządzenia historią ludzkości i historią wszechświata.
    Paweł w Rz.8.28-30." A wiemy, że Bóg współdziała we wszystkim ku dobremu z tymi, którzy Boga miłują, to jest z tymi, którzy według postanowienia jego są powołani.
    Bo tych, których przedtem znał, przeznaczył właśnie, aby się stali podobnymi do obrazu Syna jego, a On żeby był pierworodnym pośród wielu braci:
    A których przeznaczył, tych i powołał, a których powołał tych i usprawiedliwił, a których usprawiedliwił tych i uwielbiał"; odróżnia opatrzność od znajomości przyszłości i predestynacji
    Tekst biblijny odnosi się do Bożej opatrzności w kontekście zaistnienia i pochodzenia grzechu w niebie,oraz jego rozprzestrzenienia na ziemi wraz z historycznym upadkiem Adama i Ewy (Hiob 1,6-12; Iż. 14.12-15; Ap.12,4.7.8.) ,(Rz.3,1-7)
   Opatrzność rozumiana jako Boskie rządy zajmuje się realizacją wiecznego Boskiego planu  zbawienia, pomimo ograniczeń właściwych ludzkiej naturze i historii.
Opatrzność w zrozumieniu biblijnym przynależy zasadniczo do zbawczej działalności Boga. Według Pisma Świętego zbawienie nie jest wynikiem jednorazowej Bożej działalności,uwidaczniają cej się w śmierci i zmartwychwstaniu Chrystusa.
   Śmierć i zmartwychwstanie Chrystusa są fundamentem wszystkich innych boskich zbawczych czynów, same nie mogą jednak dokonać Bożego planu zbawienia (predestynacji). Boża opatrzność w całej swojej złożoności odgrywa zasadniczą rolę w zbawieniu wszechświata i rodzaju ludzkiego (Kol.1,20)
    Wierzący w tym i teolodzy, powinni zrozumieć biblijną naukę o sposobie Bożego zarządzania historią.
Mówiąc najogólniej, Bóg zarządza historią historyczne. To znaczy, że Bóg nie zarządza przez wieczne dekrety, które określają bieg historii ludzkości. Wręcz przeciwnie, biblijny obraz Bożej opatrzności ukazuje Boga jako tego, który wykonuje swoje plany w obrębie ograniczeń i zawiłości ludzkiej historii.
Powinniśmy wziąć pod uwagę dwa główne typy działania Bożej opatrzności:
            1) Pośredni
            2) Bezpośredni

  Pośrednie działanie opatrzności Bożej
----------------------_---------------------------------------
Jak ukazuje Pismo Święte - Boży pośredni sposób działania opatrzności obejmuje następujące wzorce:
  1 Na mocy Bożej decyzji grzech może podążać swoim naturalnym torem w ogólnym biegu historii ludzkości (Rodzaju.3.8-15), może być podstawą wielu innych konkretnych sytuacji (Ps.81,12-13; Mat,19,8; Dz.14,16; Rz. 1,24.26.28).
   2  W każdej danej sytuacji Bóg konkretnie ogranicza faktyczny zasięg zła.(Hiob.1,12;PS.124,1-3; 1Kor.10,13;Dz.17,26).
   3  Bóg potrafi wykorzystać sytuacje spowodowane przez złe czyny człowieka i doprowadzić je do Swojego zbawiennego celu.
(Rodz.50,20;Dz.2,36).
    4 Czasami Bóg interweniuje, żeby powstrzymać ludzi od popełnienia grzechu (Rodz.20,6; PS.19,14). W języku teologicznym te wzory działania Bożej opatrzności według Jego woli znane są jako:
    1, pobłażliwość.
    2, ograniczanie
    3, ukierunkowywanie
    4, zapobieganie
  Według Pisma Świętego Bóg nie kontroluje ludzkiej historii w ten sposób, że chce i czyni  wszystko co się dzieje.
Bóg jest raczej osobiście zaangażowany w naprowadzanie historii ludzkości do celu, który sam wytyczył (predestynował):
"Aby połączyć w jedną całość wszystko,i to co na niebiosach i to co jest na ziemi w Nim".( Ef.1,10). Ponieważ Bóg dał ludziom wolną wolę - prawo wolności i samostanowienia, więc nie kontroluje ani nie przymusza ludzi a tym bardziej nie czyni tego wobec całej historii. Ponieważ przymus nie idzie w parze nie tylko z wolnością ale też i z miłością. Przez swoje zaangażowanie w historię ludzkości Bóg dokonuje zbawienia na różnych płaszczyznach; indywidualnej społecznej i kosmicznej. Wyniki nie są określone z góry mimo to nie jesteśmy pozostawieni w niepewności co do przyszłego wyniku zakończenia historii.
     Boża znajomość przyszłości jest fundamentem pewności tego co nastanie. Jednak nie eliminuje pracy, ryzyka, zaangażowania a nawet cierpienia jako elementów Bożej opatrzności. Przyszłość nie jest dokonana w Bożej znajomości przyszłości, jest ona tylko przewidywana. Bez biblijnej nauki o realności Bożej wiedzy o przyszłości, zarówno Bóg jak i wierzący ludzie żyli by w niepewności tego co ma nastąpić.
    Z drugiej zaś strony treść prawdziwej i pewnej Bożej znajomości przyszłości staje się rzeczywistością dzięki osobistemu zaangażowaniu się Boga i prowadzeniu przez Niego historii ludzkości (Jan 1,17).
    Według Pisma Świętego Bóg kieruje historią ludzkości osobiście niejako od wewnątrz, uwzględniając złożoność ludzkich rzeczywistości, a nie z nieba za pomocą wiecznych i przemożnych dekretów.
   

        Bezpośrednie działanie opatrzności Bożej.
        -----------------------------------------------------------------
 Pismo Święte jasno ukazuje bezpośrednie działanie Bożej opatrzności przez Boży wybór zamieszkania pośród Swojego ludu, życia z ludźmi i w nich (Wj.3,1-14;25,8;40,34-38). Wcielenie jest wyraźnie przedstawione jako kontynuacja Bożego , bezpośredniego wzoru opatrznosciowego prowadzenia historii ludzkości (Jan1,14). Po Wniebowstąpieniu Chrystusa ten wzór boskiej opatrzności i działania jest kontynuowane przez przedstawiciela Chrystusa, tj. Ducha Świętego. Bezpośrednia ingerencja Boga w prowadzenie historii ludzkości obejmuje także objawienie Jego woli przez proroków, czynienie cudów i misję Kościoła. Wreszcie bezpośrednie Boże działania opatrznościowe zawierają Jego czyny i gniew (lz. 28,21) zarówno w historii ludzkości, jak i w eschatologicznym wymiarze oczyszczenia wszechświata z grzechu.
      Bóg posługuje się wieloma pośrednimi i  bezpośrednimi działaniami o których my nie mamy pojęcia. Dynamiczne przewodnictwo Bożej opatrzności jest procesem wychowawczym, którego treścią jest objawienie woli Bożej w Jego Słowie. Nauczycielem jest Jezus Chrystus przez Ducha Świętego, a uczniami są wszyscy ludzie. Celem tego procesu jest przemiana umysłów wolnych istot ludzkich przez umożliwienie im zrozumienia i podjęcia wolnej decyzji w wyborze objawionej
 woli Boga.Tym sposobem wierzący są" myśli Chrystusowej". (1Kor.2,16;por. Fil. 2,5; 1P 4,1; 2P 1,4).
     Kiedy ta przemiana angażuje bezpośrednio boskie usprawiedliwienie i uswiecenie, wtedy historiia ludzkości rozwija się swobodnie, zgodnie z wolą Bożą. W takiej sytuacji rozumna osoba wierząca, która świadomie poddała się woli Bożej, nie musi być więcej kontrolowana. Kiedy wspólnota uczniów ( Izrael w Starym Testamencie i Kościół w Nowym Testamencie) zostaje ukształtowana,staje się narzędziem działającym w tym samym procesie, który powołał ją do istnienia. Osiągnięcie tego celu jest misją Kościoła i powodem jego istnienia jako wspólnoty.
     Osiągnięcie Bożego celu wymaga jeszcze czegoś więcej niż działań centralnych, uniwersalnych, perswazyjno- edukacyjnych, bezpośrednich i pośrednich. Obejmuje ono także osądzanie i końcową manifestacje Bożego gniewu. Dla Boga miłości i łaski (Iz.28,21) sądzenie jest niezwykłym działaniem, ale pomimo to  jest ono integralną częścią Bożych rządów, tylko wobec tych , którzy świadomie i z własnej woli odrzucają Boży plan dla życia i historii ludzkości. Końcowym osiągnięciem Bożego celu będzie wtedy " wytracenie tych , którzy niszczą ziemię"  (Ap.11,18).
     Działanie to nie jest aktem kontroli, ale tylko karą za zniszczenia spowodowane przez tych, którzy umyślnie odrzucali Boże prawo i zapewnienie zbawienia w Jezusie Chrystusie. Ta kara obejmuje także zniszczenie sprawcy grzechu ( Mal. 4,1; Ap.20,10), co jest konieczne dla  stworzenia " nowego nieba i nowej ziemi"( Ap. 21,1), i ostatecznego wykorzenienia  zła  ze wszechświata ( Na.1,9).
    Przez historie i proroctwa Pismo Święte prezentuje szczegółową refleksję nad różnymi sposobami, dzięki którym Bóg był, jest i będzie zaangażowany w dzieła opatrznościowo- zbawcze, osobiście prowadząc każdego szczerego i wrażliwego człowieka do osiągnięcia obecnego i przyszłego zbawienia w Jezusie Chrystusie.
    " Księgi, które omawiają dzieje ludzkości, rozwój narodów, powstania i upadki imperiów, przypisują je ludzkiej woli. Wydarzenia w dziejach świata wydają się być w dużym stopniu uzależnione od potęgi i ambicji człowieka. W Słowie Bożym, natomiast odsłonięto prawdę i widzimy jasno, że poza i ponad sprawami i namiętnościami ludzkimi stoi Nieskończenie Miłosierny, który cierpliwie, w milczeniu przeprowadza swoją wolę. Biblia odkrywa prawdziwą filozofię historii".
    Pragnę podkreślić, że czytając i studiując Biblię pod kontem Bożego planu zbawienia ludzkości szybciej zrozumiemy sens naszego życia pod kontrolą Bożej woli a także co uczynił dla nas nasz Zbawiciel. Oraz jak możemy Mu w pełni zaufać i poddać się prowadzeniu przez Ducha Świętego, cała Biblia od początku do końca ,do ostatniej literki mówi o planie zbawienia. Och!  Ileż razy nasz Pan i Bóg musiał przebaczać, naprawiać, przystosować do nowych warunków to co myśmy ludzie zepsuli, zniszczyli lub zlekcewazyli w Bożych zamysłach. To ciągłe przebaczanie, prostowanie dróg, prostowanie myślenia, upominanie, a przede wszystkim wielka cierpliwość i wyrozumiałość naszego Pana. Daje nam nadzieję a raczej pewność, że nas nie opuści i nie zaniecha pracy nad nami abyśmy stali się tacy jak nas widzi nasz Pan czyli czystymi i przystosowanymi z charakterem do życia wiecznego w obecności Bożej przez całe wieki.
     Nasza nadzieja jest w Panu Bogu naszym.  " Jeżeli czuwasz, czekasz na drugie przyjście Jezusa Chrystusa i modlisz się, Opatrzność i objawienie będą prowadziły cię przez wszystkie trudności, które napotkasz, i nie zawiedziesz się ani nie zostaniesz zniechęcony. Czas ukaże piękno i wspaniałość niebiańskiego planu. Ludzkiemu rozumowi trudno jest pojąć, że Bóg w swojej opatrzności działa dla dobra świata, posługując się słabymi narzędziami.(  ludźmi) . Poznanie Boga wynikające z Jego opatrzności jest prawdziwa wiedzą. Ludzie posiadają dużo wiedzy, jednakże niewielu czyni coś,by dojrzeć,( kiedy jest taka potrzeba), zamysł niebiańskiej mądrości, zobaczyć bezgraniczność Bożego planu, objawiajacego Jego sprawiedliwości, dobroć i miłość, lub też by pozyskać serca ludzi, Jego plan  wydaje się im zbyt wspaniały, aby mogli go zaakceptować i w ten oto sposób przestają z niego korzystać. Opatrzność jest jednak nadal obecna w naszym świecie,działając wśród tych, którzy trzymają się prawdy. Ci rozpoznają ręce Boga.  Jednakże Jego Słowo nie będzie szanowane przez tych, którzy ufają swojej własnej mądrości."
       
           Panie! Czuwaj nad nami zawsze i wszędzie gdziekolwiek znajdziemy się w naszej drodze do twoich stóp. Pełni pragnienia abyś zamieszkał w nas już teraz ze swoim Duchem Swietym, prowadził nas zmieniając nasze charaktery, abyśmy mogli zrozumieć plan zbawienia i pojąć ogrom Twoich zasług włożonych osobiście w wykonanie tego planu, a w swojej nieograniczonej dobroci i miłości do nas, chcesz się z tymi zaslugami podzielić z nami, którzy uwierzyli i przyjęli Cię wiarą do swoich serc, chcąc z całym oddaniem pracować dla Ciebie Panie nasz , Zbawicielu i Królu. Wlej w nasze serca i chcenie i wykonanie wszystkiego co dla nas wyznaczyłeś. Z góry dziękuję za wysłuchanie naszej modlitwy.
           
                 Amen!

niedziela, 4 września 2016

nowe rozważania

                I znów piszę.
     Jakoś tak dziwnie chodzi ta strona może to rzeczywiście wina przeglądarki tej z Windows 10 i dlatego coś jest nie tak z pisaniem na blogu? Nie wiem na drugi raz użyję innej  a teraz nie mogę pisać dłużej tylko idę spać.
Jak dawno mnie nie było na tych stronach a życie nie stoi w miejscu tylko szybko biegnie dalej. Już nie wiem od czego zacząć. Tyle nazbierało się wiadomości co do zachowania zdrowia i nie tylko. W tym roku postawiłam sobie zadanie aby zrobić porządek z haluksami ponieważ tak mi dokuczały że już nie mogłam z nimi wytrzymać za bardzo cierpiałam. A jak one bolą to tylko ten wie kto je sobie u
hodował takie duże jak u mnie. Ale już mam zoperowane i teraz muszą się wygoić. Jednego usunęłam w styczniu a drugiego 31 maja. Ten co w styczniu był operowany już prawie doszedł do siebie,ale ten drugi jeszcze nie, ponieważ jeszcze jest za wcześnie aby się wygoił, był większy i operowany był innym systemem jak ten poprzedni chyba dlatego będzie się goił dłużej.
      Ale bardzo się cieszę bo mogę już kupować normalne buty , nie dwa numery za duże żeby noga się zmieściła w szerokości buta. Zdradzę moją tajemnicę noga skróciła się o numer to dopiero nowina. Jestem z tego powodu bardzo zadowolona.
       Mam tez inną nowinę. ostatnio zaczęłam przyjmować dwie substancje; redweratrol i pterostylben
są to wyciągi jeden z czarnych jagód a drugi, rezweratrol ze skórek ciemnych winogron. Pterostylben jest dosyć drogi bo 90 tabletek kosztuje 125 zł. ale za to rezweratrol można kupić w aptece za18,80 zł w kropelkach  a działa lepiej ponieważ przyjmuje się go po 8 kropelek pod język rano i wieczorem a skutek jest taki że wchłania się od razu do krwi omijając wątrobę i nie podwyższa zawartości alkoholu we krwi . Za to pterostylben jest trzy razy mocniejszy w działaniu i bardziej trwały na działanie przewodu pokarmowego, przede wszystkim soków trawiennych ale, najlepiej jak zażywać oba wtedy działanie jest skuteczniejsze co one czynią w organizmie to najlepiej sobie przeczytać w inter necie. Jedna uwaga pterostylben można zażywać tylko do trzech miesięcy nie dłużej.  
     W moim przypadku zadziałały tak że po wielu latach poczułam bicie swojego serca a naprawdę długie lata nie odczuwałam gdy położyłam rękę na piersi nawet jak byłam zmęczona to nie czułam nic. kto wcześniej czytał mojego bloga to wie że miałam niesprawną prawą komorę, ściankę działową i końcówkę lewej komory więc zrozumiane jest, że nie czułam bicia serca bo połowa była nieruchoma. Ale teraz mam nadzieję, że się mięsień sercowy zregenerował i nareszcie wiem, że mam serce. Może to jest też zasługa i mojego odżywiania a też przyjmowania przez jakiś czas spiruliny która pomaga w odbudowie i naprawie DNA. A teraz połykam Chlorellę to jest jedyna w swoim rodzaju alga , bardzo potrzebna dla wegetarian ponieważ może zastąpić mięso w całej rozciągłości, ma nawet witaminę B12 i to w takich ilościach , że przewyższa w tym nawet wołową wątrobę. Witamina B12 jest bardzo ważna w organizmie bo pomaga w rozkładzie homocysteiny, która będąc w nadmiarze niszczy tętnice od wewnątrz i miażdżyca oraz wieńcówka gotowe. Właśnie, nie cholesterol jest przyczyną miażdżycy tylko homocysteina a też wapń który się odkłada w tętnicach wtedy gdy w organizmie brak witaminy K2 która kieruję wapń do kości a nawet pobiera wapń z płytek miażdżycowych i przewozi tam gdzie jest potrzebny tym samym leczy miażdżycę dodajmy do tego kwas foliowy i biotynę która jest w naszych wspaniałych burakach i mamy cały komplet do leczenia i zapobiegania chorobom serca i układu krwionośnego. Idąc tym tropem prawdopodobnie jestem na dobrej drodze do swojego uzdrowienia na tyle żebym w wieku78 lat czuła się w miarę dobrze . A jeszcze ciśnienie unormowało mi się bardzo. 125/75; 130/ 80 sądzę że to jest bardzo dobre ciśnienie a "leczyłam" przez kardiologa ciśnienie dwadzieścia lat z marnym skutkiem ponieważ gdy tylko przestawałam brać tabletki natychmiast podskakiwało do 150/100 i takie były rezultaty leczenia, doraźnie zbijały leki wysokość ciśnienia ale przyczyny nie były usuwane. Teraz już dawno nie biorę żadnych leków na nadciśnienie i rezultaty są wspaniałe. Ale ostrzegam nie odstawiałam leków szybko czyniłam to powoli ograniczając ilość i to pod kontrolą lekarza. Z tym nie ma żartów jeśli nie chcemy sobie zaszkodzić. We wszystkim mamy zachować umiar i rozsądek.
        Teraz z innej beczki: Miałam w ten Szabat bardzo duże przeżycie psychiczne a dotyczyło to wygłoszenia kazania przeze mnie w naszym zborze. Wynikło to z okoliczności tak się składających że wyznaczono akurat mnie abym usługiwała kazaniem w ten Szabat no i ponieważ jest to służba dla Pana nie wypadło mi odmówić. Teraz na pewno nie żałuję tego że podjęłam się  tej zaszczytnej funkcji. Dało mi to dużo radości, że mogłam podzielić się Słowem Bożym  ze zborem. A ja tak bałam się odważyć aby  głosić Słowo Boże. Zawsze uważałam że ja umiem się wypisywać ale na żywo mówić to nie umiem tego robić, stać przed ludźmi i mówić i to na temat a też tak żeby zrozumieli o co mi chodzi i było to zgodne z Pismem Świętym to już było dla nie za wiele. Zwykłe tchórzostwo i brak zaufania do Pana. Przecież obiecał , "Nie martwcie się co będziecie mówić Duch mój podpowie i da wam słowa odpowiednie." A ja wątpiłam. Cieszę się że to już jest poza mną strach minął a ja pozbyłam się obaw.
        Ostatnio wróciłam do malowania  i bardzo się z tego cieszę bo to jest tak absorbujące . Gdy patrzysz jak z pod twojego pędzla wyłania się coś nowego, nabiera kształtów takich jakie ty mu nadajesz i możesz poprawiać ,wygładzać aż nabierze wyglądu takiego, jaki cię w miarę zadawala. Możliwość tworzenia to jest wspaniały dar od naszego Stwórcy. Zastanawiam się czym my sobie zasłużyliśmy na tak wiele łaski, przecież to On jest Stwórcą i to leży w Jego gestii  i mocy tworzenie i dawanie życia. A jednak podzielił się z nami tymi cudownymi możliwościami całkiem bezinteresownie jako dary niczym przez nas nie zasłużone. Ale wiedział że przyniesie nam to radość a wrażliwszym wielką wdzięczność dla naszego Pana, który nas tak  hojnie obdarowuje. Pan czyni wszystko abyśmy odczuwali radość, miłość i pociechę z bliskości naszego Pana i Zbawiciela. Ja, wierzcie albo nie, ale codziennie czuję Jego opiekę i prowadzenie  tak wyraźnie że więcej nie trzeba aby moja miłość i wdzięczność okazywana była w uwielbieniu  dla Mojego Pana Boga, którą trudno wyrazić słowami ale za to czuję całym coraz mocniej bijącym sercem.
 Wielbię Cię Panie mój .Pragnę Ci śpiewać i pisać na Twoją cześć bo tylko Ty jesteś moim Panem. Królem, Zbawicielem i jedynym Pośrednikiem jakiego mam do Ojca naszego ,który jest w niebie. Tobie się polecam w opiekę a nie tylko siebie ale też i moich bliskich , moje dzieci i przyjaciół moich a także wrogów aby się nawrócili do Ciebie i byli zbawieni bo Ty Panie kochasz każdego człowieka choć masz w nienawiści nasze grzechy. Bądź obecny w naszym życiu i spraw abyśmy to zauważali i wielbili Cię za to.
      

wtorek, 3 listopada 2015

dalszy ciąg Dar Proroctwa




        

          Dar prorokowania tuż przed drugim adwentem  Bóg wyposażył Jana Chrzciciela w dar prorokowania,aby ogłosił pierwsze przyjście Chrystusa. Podobnie możemy spodziewać się, że znowu ześle dar prorokowania, by ogłosić swoje drugie przyjście, aby wszyscy mieli sposobność do  przygotowania się na spotkanie Zbawiciela. 
          Chrystus mówił o pojawieniu się fałszywych proroków przed Jego powtórnym przyjściem. (Mat. 24,11.24 ) To oznacza że będą i prawdziwi prorocy wybrani przez Boga  tuż przed samym Jego powtórnym przyjściem. Zapowiedział to prorok Joel: "A potem wyleję mojego Ducha na wszystkie ciało i wasi synowie i wasze córki prorokować będą, wasi starcy będą śnili, a wasi młodzieńcy będą mieli widzenia. także i na sługi i na służebnice wyleję w owych dniach mojego Ducha . I ukażę znaki na niebie i na ziemi, krew ogień i słupy dymu. Słońce przemieni się w ciemność, a księżyc w krew, zanim przyjdzie ów wielki,straszny dzień Pana  (Joel 3,1-4).
            W Dz.2,2-21. Piotr cytując Joela przypomniał że Bóg obiecał takie błogosławieństwo gdy nastąpiła  Pięćdziesiątnica, ale zastanówmy się i zadajmy sobie pytanie, czy wtedy nastąpiło całkowite wypełnienie proroctwa, czy to tylko wczesny deszcz wiosenny, do którego porównywane jest wylanie Ducha w Biblii , czy nie nastąpi późny deszcz (Joel 2,23.) bardziej intensywny bo i pracy jest [patrząc na ilość ludzi] bardzo dużo? I to przed ponownym przyjściem Pana aby przygotować Mu lud, który będzie z radością oczekiwał na Jego przyjście.[Już znaki na  słońcu, księżycu i gwiazdach były.] (por.Mat.24,29;Ap.6,12-17;Joel 3,4) Tak samo jak późny deszcz, końcowe wylanie Ducha przyczyni się do tego, że dojrzeje żniwo ziemi ( Mat. 13,30.39) i "każdy, kto będzie wzywał imienia Pana, będzie wybawiony" (Joel3,5).
             Dar prorokowania w Kościele ostatków. Rozdział 12 Księgi Objawienia ukazuje dwa główne okresy prześladowań. W czasie pierwszego, który przypada na lata 531-1798 (Obj.12,6.14) ludzie wierni Biblii byli srodze prześladowani. Jeszcze raz, tuż przed powrotem Chrystusa,szatan zaatakuje "resztę jej potomstwa", Kościół "ostatków", który trwa w wierności Chrystusowi. Księga Objawienia ukazuje tych wiernych  jako "resztkę", która  strzeże przykazań Bożych i trwa przy świadectwie o Jezusie (Obj,12,12) - "zachowują przykazania Boże i mają świadectwo Jezusa Chrystusa" . Anioł stwierdził, że "świadectwem Jezusa jest duch proroctwa" ( Obj.19,10).
            Wyrażenie duch  proroctwa może odnosić się do:
      1) Ducha Świętego inspirującego  proroków natchnieniem od Boga.
      2) działanie daru proroctwa
      3) osoby jako narzędzia w samym przekazie proroctwa.
        Objawienie zwraca uwagę na to, że cechą Kościoła w czasach końca jest posiadanie jednego i drugiego; wyznawcy Kościoła "zachowują przykazania Boże i mają świadectwo Jezusa Chrystusa - dar proroctwa (Obj,12,17 BG)
            W czasie wyjścia z Egiptu Bóg dał "zborowi" dar prorokowania w celu zorganizowania, pouczenia i prowadzenia swego ludu (Dz.7,38). "Pan poprzez proroka wyprowadził Izraela z Egiptu, prorok także go strzegł" (Oz.12,14) Nic też dziwnego, że dar prorokowania znajduje się w grupie tych, którzy zaangażowali się w ten ostateczny exodus - ucieczkę ze skażonej grzechem ziemi do niebiańskiego Kanaanu.  To wyjście, które nastąpi przy powtórnym przyjściu, będzie wypełnieniem zapowiedzi z Iz.11,11: "I stanie się w owym dniu,że Pan ponownie wyciągnie swoją rękę, aby wykupić resztkę swojego ludu, która pozostanie".
            Pomoc w końcowym kryzysie  Pismo Święte objawia, że lud Boży w ostatnich dniach historii ziemi doświadczy pełni gniewu szatańskiej mocy smoka, kiedy zaangażuje on wszystkie swoje siły by ich zniszczyć (Ap.12,17). Będzie to "czas takiego ucisku, jakiego jeszcze nigdy nie było, odkąd istnieją narody" (Dan. 12,1). Aby pomóc im przetrwać ten największy bój wieków, Bóg w swoim wielkim miłosierdziu dał swojemu ludowi zapewnienie, że nigdy nie będzie osamotniony. Świadectwo Jezusa - duch proroctwa - bezpiecznie  doprowadzi ich do ostatecznego celu - połączenia się ze  Zbawicielem przy Jego powtórnym przyjściu. Może parę słów przybliżenia tematu. Biblia jest ogólną instrukcją jak żyć i zachowywać się w różnych okolicznościach życia, ale przyjdzie czas, że to nie wystarczy, wtedy Bóg zapewnił nas o daniu proroka, który bezpiecznie nas doprowadzi do Pana i nie zostaniemy zwiedzeni. Prześladowania fizyczne są niebezpieczne dla nas, w nich widzimy wroga, ale jeszcze gorsze są zwiedzenia, które odbywają się w sferze umysłowej, tam nie widać wroga twarzą w twarz a może skrycie i podstępnie na początku bardzo niewinnie zaatakować człowieka wciągając go najpierw w myśli nie takie jak być powinny a potem w małe odstępstwa, gdy damy się wmanipulować w nie, nie wiedząc kiedy zaczniemy odchodzić od Boga.Dlatego nasze codzienne osobiste  poranne nabożeństwa i czytanie  Biblii oraz lektury głosu proroctwa są dla nas takie ważne. Pamiętajmy abyśmy zawsze byli blisko Boga w naszym  codziennym życiu. To jest bardzo ważne dla naszego zbawienia i wytrwania przy Panu do końca. Ci którzy odrzucają pomoc proroka w takich niebezpiecznych chwilach, [a my żyjemy w czasach końca wszystko na to wskazuje] jest bardzo nierozważnym krokiem. To prawda, że mamy Biblię ale głos proroctwa często uściśla zawarte w niej treści i pokazuje jak je użyć, aby  być blisko Pana tu i teraz. Pamiętajmy że nad wszystkim zawsze i niezmiennie czuwa nasz Pan poprzez Ducha Świętego tu na ziemi. To On jest najbardziej zorientowany gdzie jesteśmy wobec Boga i jaka potrzebna jest nam pomoc aby zawrócić na właściwą drogę w razie zboczenia z niej. Dlatego poddajmy się codziennie rano pod Jego opiekę i nie prubujmy sami kierować swoim życiem tylko słuchajmy tego cichego głosu, który chce nas prowadzić po bezpiecznej drodze, do celu jakim jest życie wieczne wraz z Panem "tam gdzie ja jestem, aby i oni byli" On czeka na nas z utęsknieniem, przecież oddał za nas swoje życie. Pragnie jak najszybciej przyjść po nas, nie utrudniajmy Mu tego naszym zachowaniem.
          Biblia i prorocy z czasów późniejszych  Biblia jest owocem daru proroctwa. Dar proroctwa nie jest dodatkiem do Biblii ani jej nie zastępuje. Dar prorokowania funkcjonuje na podobnych zasadach jak za czasów apostolskich. Jego zadaniem jest wywyższenie Biblii jako podstawy wiary i życia, wyjaśnienie jej nauk oraz zastosowanie jej zasad w codziennym życiu. Angażuje się w zakładanie i wzmacnianie zboru i uzdalnianie go do realizowania misji wyznaczonej mu przez Boga. Dar proroctwa napomina, ostrzega, prowadzi i zachęca, pojedynczych wyznawców, jak i cały Kościół, chroniąc go od błędnych nauk i jednocząc na gruncie prawd Biblii.Prorocy występujący w czasach biblijnych  działają podobnie do takich proroków jak: Natan, Gad, Asaf, Semejasz, Azariasz, Agabus, Sylas, Anna czy też córki Filipa. żyli oni w czasach biblijnych  ale ich proroctwa nigdy nie były częścią Biblii. Ten sam Bóg,który przemawiał przez pisarzy Biblii, inspirował wspomnianych powyżej proroków i prorokinie. Ich poselstwa nie stały w sprzeczności z wcześniejszym zapisem objawienia Bożego.
        Sprawdzanie daru proroctwa.  Ponieważ Biblia ostrzega, że przed powrotem Chrystusa powstaną fałszywi prorocy, musimy dokładnie sprawdzić wszystkich, którzy twierdzą, że posiadają dar prorokowania. Paweł napisał "Proroctw nie lekceważcie, wszystkiego doświadczajcie co dobre tego się trzymajcie Od wszelkiego rodzaju zła z dala się trzymajcie" ((I Tes.5,20-22, por. I Jan 4,1). Biblia podaje wiele wskazówek, dzięki którym możemy odróżnić prawdziwy dar proroctwa od fałszywego.
         1) Czy poselstwo zgadza się z Biblią?  " Do zakonu i do świadectwa; ale jeśli nie chcą, niechże mówią wedle słowa tego, w którym nie masz żadnej zorzy (Iz. 8,20 BG). Tekst ten głosi, że poselstwo każdego proroka powinno pozostać w zgodzie z Bożym prawem  i poselstwem całej Biblii. Prorok występujący później, nie może występować przeciwko prorokom występującym przed nim. Duch Święty  nigdy nie zaprzecza swojemu poselstwu danemu wcześniej, ponieważ u Boga  "nie ma żadnej odmiany, ani nawet chwilowego zaćmienia" (Jak.1,17)
          2)Czy przepowiednie spełniają się?   " Po czym poznamy słowo, którego Pan nie wypowiedział? Jeżeli słowo, które wypowiedział prorok nie w imieniu Pana, nie spełni się i nie nastąpi, jest ono słowem, którego Pan nie wypowiedział lecz w zuchwalstwie wypowiedział je prorok; więc nie bój się go"(V Mojż.18,21.22 por.Jer.28,9). Chociaż przepowiednie mogą zajmować niewielką część wypowiedzi proroka, to ich wypełnienie musi być dokładne.
        3) Czy uznaje inkarnację Chrystusa? "Po tym poznacie Ducha Bożego: wszelki duch, który wyznaje, że Jezus Chrystus przyszedł w ciele, z Boga jest. Wszelki duch, który nie wyznaje, że Jezus Chrystus przyszedł w ciele, nie jest z Boga. Jest to duch antychrysta, o którym słyszeliście, że ma przyjść, i teraz już jest na świecie" (I Jana 4,2.3) Ten test wymaga czegoś więcej niż tylko zwykłego uznania, że Jezus  Chrystus żył na ziemi.  Prawdziwy prorok musi wyznawać biblijną naukę o inkarnacji Chrystusa - musi wierzyć w  Jego bóstwo i preegzystencję, Jego narodzenie z dziewicy, bezgrzeszne życie,pojednawczą ofiarę
 zmartwychwstanie, wniebowstąpienie, pośredniczą służbę i powtórne przyjście.
          4) Czy prorok przynosi dobry  czy zły "owoc"?  Proroctwa powstawały dzięki temu, że Duch Święty inspirował  "Świętych mężów Bożych" (II Piotra 1,21). Fałszywych proroków możemy poznać po ich owocach . Jezus powiedział: " Nie może dobre drzewo rodzić złych owoców, ani złe drzewo rodzić dobrych owoców. Każde drzewo, które nie wydaje dobrego owocu, wycina się i wrzuca w ogień. Tak więc po owocach poznacie ich" (Mat..7,18-20)
          Wskazówka ta jest pomocna przy sprawdzaniu pochodzenia proroka. Nie oznacza to, że prorok musi być całkowicie doskonały. Pismo mówi że Eliasz był człowiekiem "podobnym do nas" (Jak. 5,17) Jednak życie proroka powinno być przepełnione owocem Ducha, a nie uczynkami ciała(zob.Gal.5,19-23).      
         Po drugie, zasada ta dotyczy wpływu proroka na innych ludzi. Jaki wpływ wywarło poselstwo proroka na życie tych, którzy je przyjęli? Czy poselstwa te przygotowały lud Boży do służby i czy zjednoczyły go w wierze (Efez.4,12-16)?
            Każda osoba twierdząca , że jest prorokiem, powinna być poddana tym sprawdzianom. Gdy spełnia powyższe kryteria, możemy być pewni, że Duch Święty obdarzył tę osobę darem prorokowania.
      
 c.d.n.

 Duch proroctwa w Kościele Adwentystów Dnia Siódmego

Dar prorokowania  objawił się w służbie Ellen Gould White, należącej do grona założycieli Kościoła Adwentystów Dnia Siódmego. To ona przekazała natchnione pouczenia dla ludu Bożego, żyjącego w czasie końca.
 W początkach dziewiętnastego stulecia , kiedy to Ellen White zaczęła przekazywać Boże poselstwo, światem rządzili mężczyźni. Jej prorockie powołanie poddało ją ocenie krytyków. Gdy zdała ten Biblijny sprawdzian, służyła otrzymanym darem prorokowania przez siedemdziesiąt lat, aż do roku 1915 w którym zmarła. Otrzymała ponad dwa tysiące widzeń. W tym czasie żyła oraz działała w Ameryce, Europie i Australii. Służyła radą, inspirowała nowe formy działalności, wygłaszała kazania i pisała.
  Ellen White nigdy nie nazywała siebie prorokinią uważała że jej praca ma szerszy zasięg.Mówiła o sobie że jest posłańcem Bożym. "Wiem, że wielu nazywa mnie prorokiem , ale ja nie roszczę sobie prawa do tego tytułu. Dlaczego nie nazywam siebie prorokiem? Ponieważ w obecnym czasie wielu, którzy dumnie podają się za proroków, przynosi ujmę sprawie Chrystusa; a również dlatego, że moja praca ma szerszy zasięg niż ten, jaki mieści się w słowie "prorok" (...). Nigdy nie podawałam się za prorokinię. Jeśli inni mnie tak nazywają nie mam im tego za złe. Jednak moja działalność jest tak różnorodna, że nie mogę siebie inaczej nazwać jak posłańcem".
   Zastosowanie testu proroka.
  Jak wyglądała służba Ellen White w świetle biblijnych sprawdzianów proroka?
 1). Zgodność z Biblią. Jej olbrzymi dorobek literacki zawiera dziesiątki tysięcy tekstów biblijnych, często połączonych ze szczególnym ich wyjaśnieniem. Dokładne badania wykazały, że jej pisma zachowują konsekwencję, logikę, dokładność i całkowitą zgodność z Pismem Świętym.
  2). Dokładność przepowiedni. pisma Ellen White zawierają stosunkowo niewielką liczbę przepowiedni. Niektóre z nich aktualnie się wypełniają, podczas gdy inne jeszcze czekają na swoje wypełnienie. Ale te, które mogą być sprawdzone, wypełniły się z zadziwiającą dokładnością. Podaję dwie przepowiednie, które obrazują jej prorocze spojrzenie.
   a. Powstanie współczesnego spirytyzmu. W 1850 r. kiedy spirytyzm, ruch, który usiłuje nawiązać łączność ze światem duchów, dopiero co powstał. Ellen White określa go mianem zwiedzenia ostatnich dni i przepowiedziała jego rozwój. Chociaż w owym czasie ruch ten był antychrześcijański, ona przewidziała, że ten stan się zmieni i że ruch ten zostanie przyjęty przez chrześcijan. Od tamtego czasu spirytyzm rozszerzył się na cały świat, zdobywając miliony zwolenników. Jego antychrześcijańskie nastawienie uległo zmianie. Wielu nazywa siebie chrześcijańskimi spirytystami lub spirytualistami; twierdzą, " że posiadają prawdziwą wiarę chrześcijańską," oraz, że "spirytualiści są jedynymi ludźmi religijnymi, wykorzystującymi obiecane przez Chrystusa dary, dzięki którym uzdrawiają chorych, demonstrują futurystyczną świadomość i progresywne istnienie". Co więcej, utrzymują, że spirytualizm " daje możliwość poznania wszystkich wielkich systemów religijnych, daje więcej wiedzy niż chrześcijańska Biblia, niż wszystkie komentarze razem wzięte. Według nich Biblia jest księgą spirytualizmu".
    b. Ścisła współpraca między protestantami a wyznawcami Kościoła rzymskokatolickiego. W czasie kiedy żyła Ellen White pomiędzy katolikami a protestantami istniała przepaść, która wykluczała wszelką ich współpracę. Wśród protestantów panowało antykatolickie nastawienie. Ona przepowiedziała, że w łonie protestantyzmu dojdzie do odejścia od wiary reformatorów. Stopniowo zanikać będą różnice pomiędzy protestantami i katolikami, aż zbudowany zostanie pomost nad przepaścią dzielącą te dwa kierunki.
     Wiele lat po jej śmierci byliśmy świadkami powstania ruchu ekumenicznego, potem Światowej Rady Kościołów, następnie obrad Drugiego Soboru Watykańskiego, ignorancji protestantów odnośnie interpretacji proroctw. Takie przemiany skruszyły bariery istniejące pomiędzy  protestantami a katolikami, doprowadzając ich do coraz bardziej rozszerzającej się współpracy.
     3) Uznanie inkarnacji Chrystusa. Ellen White bardzo wiele pisała na temat życia Chrystusa. W jej pracach literackich dominują takie zagadnienia jak: Rola Chrystusa jako Pana i Zbawcy; pojednawcza śmierć na krzyżu i obecna pośrednicza służba Jezusa. Jej książka " Życie Jezusa" została uznana za jedno z najbardziej uduchowionych opracowań, jakie kiedykolwiek napisano na temat życia Chrystusa. A " Droga do Chrystusa" za najbardziej poczytną książkę, która doprowadziła miliony  ludzi do zażyłej z Nim społeczności. Jej pisma wyraźnie ukazują Chrystusa jako istotę w pełni boską i w pełni ludzką.
    Jej wyważone opisy pozostają w całkowitej harmonii z tym, co przedstawia Biblia, unikając nadmiernego podkreślenia przewagi jednej natury nad drugą - problemu, który w historii chrześcijaństwa spowodował tak wiele zmagań i sporów. Jej ogólne spojrzenie na służbę Chrystusa ma zabarwienie praktyczne. Niezależnie od tego, jakim aspektem się zajmuje, jej nadrzędną troską jest doprowadzenie czytelnika do bardzo ścisłej społeczności ze Zbawicielem.
     4) Wpływ jej służby. Od czasu gdy Ellen White otrzymała dar prorokowania, minęło ponad sto lat. Jej życie i poselstwo wywarły wpływ n Kościół i życie tych, którzy zważali na jej rady.
     "Chociaż nigdy nie zajmowała żadnego oficjalnego stanowiska w Kościele, nie była ordynowanym kaznodzieją i nie otrzymywała pensji z Kościoła aż do śmierci swojego męża, jej wpływ bardziej ukształtował Kościół Adwentystów Dnia Siódmego niż cokolwiek innego oczywiście poza Pismem Świętym. Ona była siłą napędową przy rozpoczęciu działalności wydawniczej Kościoła. szkolnictwa, działalności misji medycznej, oraz ogólnoświatowej  działalności misyjnej, dzięki czemu Kościół Adwentystów Dnia Siódmego stał się najszybciej i najszerzej wzrastającą protestancką organizacją misyjną w świecie."
     Pan przekazał jej rady odnośnie zdrowia, wychowania, życia rodzinnego, wstrzemięźliwości, ewangelizacji, działalności wydawniczej, właściwego żywienia, działalności medycznej oraz wielu innych dziedzin. Jej pisma z dziedziny zdrowia są najbardziej zadziwiające ze względu na fakt, że chociaż napisane przed stu laty, dopiero teraz zostały potwierdzone przez naukę.
    Jej pisma koncentrują się na Jezusie Chrystusie i wywyższają wysokie moralne i etyczne wartości judeochrześcijańskiej tradycji. Wpływ jej pism na indywidualnych czytelników jest ogromny. Niedawno Instytut Służb Kościelnych na Uniwersytecie Andrewsa dokonał badań porównawczych chrześcijańskiego nastawienia adwentystów, którzy czytają jej książki i tych, którzy tego nie czynią.
   Studium doprowadziło do następujących wniosków: " Czytelnicy mają większą więź z Chrystusem, więcej pewności pokładają w społeczności z Bogiem i łatwiej rozpoznają swoje duchowe dary, chętniej wspierają działania ewangelizacyjne i czują się lepiej przygotowani do wydawania świadectwa i bardziej angażują się w działania misyjne. W większości codziennie czytają Biblię modlą się o określone osoby biorą udział w działalności grup i regularnie prowadzą nabożeństwa rodzinne. W porównaniu z innymi wyznawcami bardziej pozytywnie spoglądają na swój zbór. Czują na sobie odpowiedzialność za zdobywanie dusz.
     Duch proroctwa a Biblia. Pisma Ellen White nie mają zastępować Pisma Świętego. Nie mogą być umieszczone na tym samym poziomie. Pismo Święte jest przekazem jedynym w swoim rodzaju, standardem, na podstawie którego oceniane są jej pisma i wszelkie inne. Wszystkie one muszą być podporządkowane Biblii.
     Biblia jest najwyższym standardem.  Adwentyści Dnia Siódmego w pełni popierają reformacyjną zasadę sola Scriptura: Biblia jako własny interpretator i jedyna podstawa wszelkich zasad i całego nauczania. Budowniczowie Kościoła ukształtowali zasady wiary na podstawie studiowania Biblii; nie otrzymali ich za pośrednictwem widzeń Ellen White. Jej główna rola w czasie kształtowania się doktryny polegała na wspomaganiu wyników, do których dochodzili studiując Pismo Święte.





















czwartek, 29 października 2015

DAR PROROCTWA





                                       DAR PROROCTWA


         Zarówno w Starym jak i w Nowym Testamencie, prorocy odgrywali ważną rolę, ale czy razem z          zamknięciem biblijnego kanonu skończyła się też działalność proroków? Poszukując odpowiedzi prześledźmy historię proroczej działalności.
      Dar proroctwa w czasach biblijnych - Bóg zawsze utrzymywał łączność z ludźmi nawet wtedy gdy skończyła się łączność twarzą w twarz (Iz.59,2 ) wtedy przez proroków przesyłał poselstwa, zachęcania, ostrzeżenia i napomnienia. W Piśmie Świętym,prorok to  "ten kto otrzymuje informacje od Boga i przekazuje te treści Jego ludowi". Prorocy nie prorokowali z własnej inicjatywy, "albowiem proroctwo nie przychodziło nigdy z woli ludzkiej, lecz wypowiadali je ludzie Boży, natchnieni Duchem Świętym" (II Piotra 1,21).
      W Starym Testamencie słowo prorok jest tłumaczeniem hebrajskiego rzeczownika nabi Jego znaczenie wyjaśnione zostało w II Mojż.7,1.2, gdzie czytamy "I rzekł Pan do Mojżesza: Oto ustanowię cię bogiem dla faraona, a , brat twój Aaron będzie twoim prorokiem [nabi]. Ty będziesz mówił do niego wszystko, co ci rozkażę, a Aaron,brat twój będzie mówił do faraona". Stosunek Mojżesza do faraona podobny był do tego, jaki istnieje między Bogiem a jego ludem. I tak jak Aaron przekazywał słowa Mojżesza, tak prorok słowa Boże przekazywał ludowi. Tak więc termin prorok określa rzecznika powołanego przez Boga. Greckim odpowiednikiem hebr. "nabi" jest słowo "profetes", od którego pochodzi polskie określenie "prorok".
    "Widzący" tłumaczenie hebrajskiego słowa "ruah" (Iz.30,10), lub "chozech"( II Sam.24,11; II Król.17,13),jest jeszcze innym określeniem osoby posiadającej dar prorokowania. Nazwy "prorok" i "widzący" sa ściśle ze sobą powiązane. Pismo Święte wyjaśnia: "Dawniej w Izraelu mawiał każdy, kto wybierał się,aby zasięgnąć rady Bożej: Chodźmy do jasnowidza!  Albowiem kto dziś zwie sie prorokiem, dawniej nazywano jasnowidzem [widzącym:BG]" (I Sam.9,9). Określenie "jasnowidz" podkreślało sposób, w jaki prorok odbierał Boże poselstwo. Bóg otwierał oczy albo umysły proroków na informacje, jakie z Jego woli miały być przekazane ludowi.
        Na przestrzeni lat Bóg za pośrednictwem ludzi wyposażonych w dar prorokowania objawiał swoją wolę "Zaiste nie czyni Wszechmogący Pan nic, jezeli nie objawił swojego planu swoim sługom, prorokom" (Am.3,7 por. Hebr.1,1).
         Działanie daru proroctwa w Nowym Testamencie - Nowy Testament umieszcza proroctwo na czele darów Ducha Świętego. Jeden raz wymienia go na pierwszym a dwa razy na drugim miejscu na liście najbardziej pożytecznych darów dla Kościoła (zob.:Rzym 12,6;I Kor.12,28: Ef. 4,11 ).Wierzacy zostali zachęceni do ubiegania się szczególnie o ten dar (I Kor. 14,1.39). Funkcje proroków w Nowym Testamencie: 
        1) Udział w zakładaniu Kościoła . Kościół  został zbudowany na fundamencie apostołów i proroków, natomiast " kamieniem węgielnym jest sam Chrystus Jezus" (Ef.2,20.21).
           2) Zainicjowali ewangelizacyjną misję Kościoła  To przez proroków Duch Święty wybrał i wysłał Pawła i Barnabę w pierwszą podróż misyjną (Dz. 13,1.2) oraz wskazywał tereny ich działania (Dz.16,6-10).
            3)Budowali i wzmacniali Kościół  " Kto prorokuje, zbór buduje" napisał Paweł. Proroctwa
wypowiadane są przez ludzi "ku zbudowaniu i napomnieniu i pocieszeniu" (I Kor.14,3.4). Bóg dał dar prorokowania "aby przygotować świętych do dzieła posługiwania, do budowania ciała Chrystusowego"(Ef.4,12).
          4) Jednoczyli i doskonalili Kościół  Prorocy pomagali przy wprowadzeniu "jedności wiary" i bronili zbór przed fałszywymi naukami, by wierzący nie byli już "dziećmi  miotanymi i unoszonymi lada wiatrem nauki przez oszustwo ludzkie i przez podstęp, prowadzący na bezdroża błędu" (Ef.4,14).
          5) Ostrzegali przed mającymi nadejść trudnościami  jeden z nowotestamentowych proroków ostrzegał przed mającym nadejść głodem. W odpowiedzi zbór przygotował program pomocy dla  tych, którzy mieli ucierpieć w wyniku tego głodu (Dz.11,27-30)  Inni ostrzegali przed aresztowaniem i uwięzieniem Pawła w Jerozolimie. (Dz.20,23;21,4.10-14)
            6) Wzmacniali wiarę w chwilach trudności. Podczas pierwszego soboru w Jerozolimie Duch Święty  prowadził  Kościół do podjęcia decyzji w spornej kwestii, związanej ze zbawieniem chrześcijan pochodzących z pogan. Następnie poprzez proroków Duch utwierdził wierzących we właściwej nauce. Po oznajmieniu decyzji soboru, "Juda i Sylas, którzy sami byli prorokami napominali i upominali braci" (Dz.15,32).
             Dar prorokowania w ostatnich dniach.  Wielu chrześcijan uważa, że dar prorokowania zanikł wraz z zakończeniem ery apostolskiej, Ale Biblia zwraca uwagę na szczególną potrzebę prowadzenia zboru w czasach trudnych, w kryzysach dni ostatecznych. mówi o ciągłej potrzebie i zabezpieczeniu daru prorokowania, również po czasie, kiedy pisano księgi Nowego Testamentu.
            Kontynuacja darów duchowych.  Nie ma biblijnego dowodu na to, że Bóg wycofał dary duchowe, którymi wyposażył Kościół zanim nie wykonają one swego dzieła. Zgodnie z wypowiedzią Pawła mają one doprowadzić Kościół do "jedności wiary i poznania Syna Bożego, do męskiej doskonałości" aż do chwili, gdy "dorośniemy do wymiarów  pełni Chrystusowej" (Ef, 4,13), Z uwagi na fakt, że Kościół  jeszcze nie wszedł w takie doświadczenie, nadal potrzebuje darów Ducha. Dary te łącznie z darem prorokowania będą w dalszym ciągu działały na korzyść ludu Bożego aż do powrotu Chrystusa. Zgodnie z tą myślą Paweł przestrzegał wierzących: " Ducha nie gaście, Proroctw nie lekceważcie. (I Tes.5,19.20), i radził: " Starajcie się też usilnie o dary duchowe, a najbardziej o to, aby prorokować" (I Kor. 14,1)  Nie zawsze dary ducha występowały w obfitości w Kościele chrześcijańskim.  Od roku 300 n.e.  można zauważyć spadek uduchowienia w Kościele i pojawienie się odstępstwa doprowadziły do zaniku zarówno obecności Ducha Świętego, jak tez Jego darów dla Kościoła. W tym samym czasie fałszywi prorocy byli powodem utraty zaufania do daru prorokowania.  Ale Bóg nie wycofał na stałe ten dar. Biblia mówi, ze w miarę zbliżania się do końca, dar ten będzie obecny w Kościele, aby towarzyszyć mu i przeprowadzić przez te trudne czasy. Co więcej. Biblia zapewnia, że nastąpi wzmożenie aktywności tego daru. Dlatego usilnie starajmy sie o ten dar .
c.d.n.













"



piątek, 23 października 2015

Witaminy a zdrowie człowieka




                                    Witaminki

          Zdawało by się, takie niewinne substancje a nawet sobie nie wyobrażałam jak ważną rolę spełniają w naszym organizmie. Ostatnio czytałam książkę " Ukryte terapie" p. Jerzego Zięby. co ja sie dowiedziałam od tego pana to głowa mała. Ale jestem osobą, która jak tonący brzytwy, tak ja się łapię kazdej okazji aby się doszkolić i wykorzystać wiedzę innych na swoją korzyść. Bo nikt nie da mi zdrowia jeśli sama o nie, nie zadbam. A więc czytając o witaminie C doszłam do wniosku że trzeba to wypróbować i przez dwa dni łykałam co dwie godziny tabletkę 1 000 mcg witaminy bo taką tylko miałam w domu. drugiego dnia wieczorem mój żołądek poczuł tyle kwasu, który mu zaaplikowałam tak, że musiałam go zbuforować biorąc pół szklanki wody i pół łyżeczki sody spożywczej  wsypałam sodę do buzi  i wypiłam wodę, odbiło mi się zdrowo i było po kłopocie. Gdy trzeciego dnia wyszłam do miasta nie mogłam sama sobie uwierzyć jak lekko i bez żadnej zadyszki ani jakichś bóli w piersiach wędrowałam po ulicach miasta przez prawie dwie godziny robiąc zakupy, nie czując zmęczenia wróciłam do domu i bez przeszkód weszłam na trzecie piętro bez odpoczynku co mi się nie zdarzyło bardzo dawno. Czyli ta metoda leczenia niedotlenienia serca a na pewno i całego organizmu jest skuteczna. Ja na razie zrobiłam próbę choć wiem, że to było pobieranie za krótkie i za mało witaminy na dobę jeśli chce się poważnie wziąć za leczenie i to z długotrwałym skutkiem, ale przekonałam się że to działa i mam zamiar kupić askorbinian sodu, to jest kwas askorbinowy (wit.C) zbuforowany sodem w dobrych proporcjach, który nie zakwasza żołądka. Wtedy będę mogła zobaczyć ile mój organizm wytrzyma witaminy na dobę. może to być 10 g a może więcej nie wiem, sprawdzianem jest prosta rzecz, trzeba obserwować stolec, jeśli zaczyna się biegunka to trzeba zmniejszyć dawkę tak, aby było na granicy rozwolnienia stolca, i podawać wit aż do wyzdrowienia. Sądzę, że kilka dni musi utrzymywać się  w miarę stały wysoki poziom witaminy w ciele, aby organizm mógł oczyścić się z toksyn, z metali ciężkich, które witamina C absorbuje i wydala  z moczem. A także żeby mogły oczyścić się tętnice ważne jest aby w tym czasie podawać Witaminę D3 i K2-MK7 oraz wit. E i A Także witaminy z grupy B  najlepiej Complex. Spożywać tłuszcz np. masło bo niektóre z tych witamin rozpuszczają się w tłuszczach a w maśle jest wit A. więc jeśli się jeszcze zje przynajmniej dwa jaja na miękko może być niepotrzebne suplementowanie wit A.
        Pamiętajmy o tym aby nigdy nie jeść obfitych posiłków jednorazowo, raczej jedzmy mało a częściej choć ja, łykając ostatnio Forskolinę jem tylko dwa góra trzy razy dziennie. Więcej nie mogę strawić i czuję się ciężko na żołądku, więc nie ma potrzeby wciskać na siłę jedzenia. Można sprawdzić ile każdy może zjeść jednorazowo, w tym celu dłonie nasze składamy tak aby z nich powstała miseczka i to jest pojemność naszego żołądka jeśli nie jest rozciągnięty nadmiernym jedzeniem dużych porcji. Jest to 300 do 350 gram w zależności jak duże mamy dłonie. Gdy  przez dłuższy czas ograniczamy się do takiej ilości  żołądek zmniejsza się i  już nie sprawia nam kłopotu jedzenie  tak małych porcji  a także daje nam znać gdy jest pełny.
         Mam nadzieję że moja miażdżyca niedługo przejdzie do historii a serce zacznie normalnie pracować bo podobno można odwrócić też pozawałowy stan serca w ten właśnie sposób. Lepsze było by zastosowanie wlewów dożylnych z askorbinianu sodu ale na pewno nie znajdę w Polsce takiego kogoś kto by to robił lub przynajmniej zapoznał się z tym sposobem leczenia i u nas odważył się go stosować  Czytałam że raka można w ten sposób wyleczyć, ale to tylko zainteresowani byli by chorzy na raka a nie służba zdrowia za tania metoda i nie można jej opatentować więc nie przyniesie zysku. Nikogo  z NFZ nie interesuje zdrowie pacjentów ani ich umieralność w stosunku do wyzdrowień. No na dziś koniec bo zaczynam iść w innym kierunku.
 





Refleksje Biblijne

DAR PROROCTWA

                                        DAR PROROCTWA          Zarówno w Starym jak i w Nowym Testamencie, prorocy odgrywali ważną ...