poniedziałek, 26 maja 2014

Cukier a choroby układu krążenia

       Moja choroba serca nie dawała mi spokoju, po głowie krążyły bezustannie myśli skąd to się wzięło, przecież tak zdrowo się odżywiam nie jem tłuszczów zwierzęcych i warzyw jak najwięcej skropionych oliwką z oliwek .mięsa sporadycznie i to tylko indycze żeby było chude ser chudy wszystko chude a najlepiej 0% tłuszczu i jaki rezultat. miażdżyca tętnic, naczynia wieńcowe pozatykane (wstawione trzy bajpasy ) kawałek serca zbliznowaciałe czyli nie pracuje uschło z niedożywienia i niedotlenienia. Tak dało o sobie dwadzieścia lat wegetarianizmu, widocznie nie umiałam tak się odżywiać.Doszłam do takiego wniosku . Tylko zadałam sobie pytanie co dalej. Nie będę ukrywała że modliłam się o to aby mój Pan mi pomógł w wyjaśnieniu tej sprawy, przecież jestem Jego dzieckiem a On wie wszystko No i jak zawsze pomógł. 
       W pewnej dyskusji w Klubie zaczęliśmy rozmawiać o żywieniu i jeden pan zaproponował mi książkę  "Zycie bez pieczywa"  Jak przeczytałam to pewne rzeczy zaczęły mi się wyjaśniać. Bo w rzeczywistości nie tyle chodzi o pieczywo co o cukier zawarty w pieczywach różnego rodzaju. Przyznam się szczerze, że nie ograniczałam sobie słodkich rzeczy do jedzenia aż tak bardzo n.p. miód bo zdrowy na serce a moja p. doktor też mi powiedziała że nie mam cukrzycy to nie muszę aż tak uważać na cukier no może ze względu, że mam skłonności do tycia to tyle. Ale ja dowiedziałam się innych rzeczy o cukrze. Owszem cukry są potrzebne w organizmie ponieważ nasz mózg pracuje na glukozie Nie będę nadmieniała co jeszcze bo to w tej chwili nie ważne ważne jest to, że nadmiar cukru nie zużyty przez organizm uszkadza ścianki wewnętrzne tętnic,które stają się mało elastyczne i aby nie pękały organizm produkuje cholesterol i to z olejów roślinnych najłatwiej jest wątrobie wyprodukować i wysłać do tętnicy uszkodzonej gdzie jest użyty jak plaster na ranę. A najciekawsze jest to, jak cukier jest spalany .
         Spalanie odbywa się w komórkach zwanych mitochondria. Są one bardzo maleńkie takie małe "ogniwa" w których powstaje energia potrzebna nam do życia.To jest ciekawe że mitochondria znajdujące się w sercu spalają wyłącznie tłuszcz i to zwierzęcy wtedy spalanie odbywa się wewnątrz mitochondria i ze spalenia tłuszczu powstaje woda.Natomiast gdy trzeba spalić cukier on rozkłada się na zasadzie fermentacji oblepiając mitochondria na zewnątrz nie pozwalając L-karnitynie wprowadzać cząsteczek tłuszczu do wewnątrz mitochondria a poza tym spalając się cukry dają dwutlenek węgla i zanieczyszczają organizm,który musi oczyszczać się z takich skutków spalania . Gdy serce dostaje cukier wtedy jest niedotlenione i niedożywione i nie ma wody do oczyszczenia się czyli bliznowacieje co sie stało właśnie u mnie. No i oczywiście zaczęłam zmieniać sposób żywienia ponieważ po dwóch latach od operacji zaczęłam tracić siłę i mieć znów dławicę bolesną a jest ona oznaką niedotlenienia serca. Jem obecnie smalec gęsi, jest koszerny mięso czyste:wołowinę, baranina ma najwięcej L-karnityny. bez niej tłuszcz nie dostanie się do wnętrza mitochondria,ona zostawia cząstkę tłuszczu i wydostaje się na zewnątrz aby powtórzyć całą operację. Bardzo mnie to zaciekawiło i wprowadziło w zdumienie jak jesteśmy cudownie zbudowani. Ile jeszcze tajemnic nie znamy,które są i dzieją się w naszym organizmie bez naszej wiedzy, zaiste cudowny jest nasz stwórca i Pan. Wracając do mięs to Indyk, kaczka,gęś, cielęcina,jagnięcina ryby te z łuską tłuste. A cha od tłuszczu się nie tyje tyko od nadmiaru jedzenia trzeba jeść często ale po troszku 350 gram jednorazowo tyle co się zmieści w zagłębieniu dłoni tworząc z nich miseczkę. Stosunek składników Białko 1g.-tłuszczu2-3g., węglowodany 0,7-8 to dość zdrowy stosunek najlepiej niech każdy bierze poprawkę na swój organizm obserwując jak się czujemy. Na dzisiaj już starczy idę spać.

poniedziałek, 12 maja 2014

Dalszy ciąg o mojej chorobie.

    Cały czas biorę ten nowy preparat na nadciśnienie i obserwuję jak mój organizm reaguje na niego. Stwierdzam, że coraz lepiej normuje się moje ciśnienie.  Ale to nie tylko ten jeden lek wpływa na moje samopoczucie biorę jeszcze vit. C 1000, Abana, Geriforte, Ruszczyk kolczasty. A przede wszystkim żeby moje serce mogło bić i żebym miała siłę chodzić biorę Koenzym Q 10, który w moim wieku jest niezbędny do funkcjonowania organizmu.Zaraz postaram się o tym napisać
     Ostatnio przeżyłam kryzys zdrowotny. Nie miałam siły chodzić i to tak bardzo że zaczęłam się obawiać o dalsze życie  po prostu gasłam z dnia na dzień nadrabiałam minąą ale to nie zawsze udawało mi się.Zastanawiałam się nad przyczyną tego stanu. Jadłam to co zwykle więc to nie było od jedzenia . Ale gdy rozkładałam leki na tydzień zauważyłam że skończył mi się koenzym Q10 już przed tygodniem wtedy skojarzyłam moje samopoczucie  z brakiem koenzymu oczywiście zamówiłam odrazu i to 240 stuk w firmie SWANSON  (dużo i tanio) dobra firma. I już na nowo łykam po jednej rano i wieczorem . Wpierw brałam po jednej na dobę ale doszłam do wniosku że w takim wieku jak mój to trzeba tego eliksiru młodości brać więcej bo organizm tego już nie produkuje no i miałam rację  czuję się o wiele silniejsza .A dlaczego trzeba to jeśćotórz  koenzym Q10 bierze udział w spalaniu pożywienia w komórkach naszego ciała i to we wszystkich komórkach a mamy ich strasznie dużo. gdy brakuje koenzymu ograniczone jest wytwarzanie energii w naszym ciele potrzebnej do życia. Możże samo spalanie tak cukrów jak i tłuszczy opiszę w innym poście bo to ciekaw sprawa dla osób cierpiących na choroby związane z sercem i krążeniem krwi w organizmie. a teraz idę coś zjeść.Pa

Dalsza opowieśc o mojej chorobie

          Już tak było dobrze z moimi postami myślałam że umiem piać i zapisywać to co napisałam i okazało się że wcale nie. Dziś rano pisałam i pisałam a potem nie chciało mi wcale zapisać tego co napisałam . Ale mogły tego być różne przyczyny więc postaram się teraz pisać oględniej żeby cenzura nie miała do mnie uwag. 
           Moje jelito grube  zaczęło mi szwankować i to najpierw zaczęło się od hemoroidów które mi zaczęły całkiem nieźle doskwierać ale może by mi przeszło tylko że, bóle przeniosły się wyżej na esicę a to był już naprawdę wielki problem dla mnie ponieważ przy każdym sikaniu  oddawałam kał i to by nie było nic takiego gdyby nie okropny ból gdy ten kał przedostawał się przez esicę do odbytu cały dół brzucha ból przeżynał mi piłą i to bez znieczulenia. Okropność i to kilka razy dziennie , nawet siedem razy. Potem zaczęłam dłużej siedzieć i nie biegać tak często do łazienki. To nie zawsze się udawało ponieważ jadłam i piłam normalnie. A żeby było ciekawiej to atak ten zaczął się w długi weekend majowy. Ja przyznaję się bez bicia że na pogotowie czy w ogóle do lekarza chodzę bardzo niechętnie więc cierpiałam i zastanawiałam się co zrobić. mam w domu sok z żyworódki, który sama produkuję. Hoduję roślinę w doniczce a potem sokownikiem wyciskam sok . Jest to takie małe pogotowie ratunkowe w domu , więc i teraz zaczęłam brać soczek 30 kropelek trzy razy dziennie więcej nie można. ale to mi wcale nie pomagało tak ak bym chciała bóle miałam nadal wytrwale brałam ten sok. Po długim weekendzie dla mnie bardzo długim poszłam do lekarza rodzinnego zbadana zostałam dokładnie ale po wierzchu brzuch po nacisku bolał jak licho. Ale przyczyny ani p. doktor ani ja nie domyślaliśmy się więc dostałam skierowanie na specjalistyczne badanie czyli kolonoskopię na drugi dzień zapisałam się no i okazało się że za trzy miesiące będę mogła być zbadana. Lekarz nie dał mi żadnych leków ponieważ nie miałam ani rozwolnienia ani obstrukcji tylko te pierońskie bóle podbrzusza przy oddawaniu stolca. 
           Do mojego domowego leczenia dołożyłam smarowanie sokiem z żyworódki całego dołu brzucha no i to trochę zmniejsza bóle  a dalej łykam sok nie przestaję tyko jeszcze dołożyłam sok z gwiazdnicy pospolitej i tak staram się dotrwać do czasu aby inaczej i szybciej dotrzeć do badania dokładnego. Te ziół ka mają tę dobrą stronę że jeśli nie bierze się ich w nadmiarze nie mają skutków ubocznych. To chyba wszystko na dziś

Refleksje Biblijne

DAR PROROCTWA

                                        DAR PROROCTWA          Zarówno w Starym jak i w Nowym Testamencie, prorocy odgrywali ważną ...