Jak nie było deszczu to wszyscy patrzyli w niebo i wyglądali choć małej chmurki a tu nic, tylko słoneczko grzeje aż człowiek jest zlany potem jak by wyszedł z wody. Jakże drzewa i wszystkie rośliny czekały na deszcz to my ludzie nie umiemy sobie tego wyobrazić. A zwierzęta?Im też nie było lekko bo tam gdzie dotychczas przychodziły napić się wody zastawały suche dno a w rzece ledwie gdzie nie gdzie trochę wody i płyciutki strumyk, który był tak płytki, że jak chciało się napić to z wodą wciągał się piasek, nic przyjemnego. Mam znajomą, która mieszka na peryferiach miasta . Opowiadała mi, że zwierzęta nie mają co pić a bociany czym się żywić. To co żyło w wodzie i było ich pożywieniem teraz zniknęło wraz z wodą. Ona bardzo lubi zwierzęta więc wynosiła im wodę aby choć trochę pomóc tym bezbronnym stworzeniom Bożym.
Ale wszystko się kończy susza też i od kilku dni przechodzą deszcze i to bardzo dobre bo nie ulewy tylko spokojne opady, które wsiąkają w ziemie tam gdzie spadną. No tak;starsze pokolenie ,które cierpi na choroby reumatoidalne odczuwa zmianę pogody w kościach, ale to jest nic naprzeciw tego co powoduje susza długotrwała. Więc nie narzekajmy tylko z optymizmem patrzmy jak na nowo zaczynają zielenić się trawniki i drzewa podnoszą swoje liście,które smutno zwisały ku ziemi. A tak naprawdę dziękujmy Panu i za słońce i za deszcz i za każdą chwilę przeżytą na tej pięknej ziemi na której dzięki temu życie nie jest nudne tylko trzeba umieć je zaobserwować wokół siebie. Dopuki żyjemy cieszmy się bo radość i śmiech przedłuża nam życie Niedawno znalazłam w torbie taki utwór,który nie pamiętam skąd mi się tam znalazł ale jest świetny więc go przepisuję aby trwale go uwiecznić ponieważ kartka szybko może się zgubić lub zniszczyć oto on:
APOSTOLSTWO UŚMIECHU
Czyste sumienie i dusza zaprzyjaźniona z Bogiem nadaje uśmiechowi twarzy szczególny powab i czar.
Taki uśmiech przenika i wywołuje oddźwięk.
Dlatego
Uśmiechaj się do ludzi smutnych,
uśmiechaj się do ludzi stroskanych
uśmiechaj się do ludzi niezadowolonych,
uśmiechaj się do ludzi gniewliwych,
uśmiechaj się do ludzi bojaźliwych,
uśmiechaj się do ludzi chorych,
uśmiechaj się do ludzi nieszczęśliwych,
uśmiechaj się do ludzi błądzących,
uśmiechaj się do dzieci i starców,
uśmiechaj się do współmałżonka,
uśmiechaj się do osób w najbliższym otoczeniu rodzinnym.
Wówczas wszyscy będą cieszyć się pięknem twego oblicza
i sycić czarem jego uśmiechu.
Uśmiech twój może pogodzić zwaśnionych,
zbliżyć wrogów
pogłębić radość życia i miłość bliźnich.
Więc uśmiechaj się do ludzi,
to poprawi również twoje samopoczucie.
Uśmiechaj się także do Boga zawsze,
tak w swoich radościach jak i smutkach.
Tego wszystkim i sobie życzę:
Niech nasz uśmiech płynie prosto z serca
miłującego Boga i ludzi.
Przepraszam autora ale trochę na końcu dołożyłam od siebie.Nie mogłam się powstrzymać.
Czy trudno nauczyć się uśmiechać? Zdaje się, że to zależy jakimi jesteśmy ludźmi, jaki mamy charakter i usposobienie ale na ogół lubimy, gdy ktoś się do nas uśmiechnie tak nawet na ulicy, czy w domu, czy w pracy. Ponieważ trudno uśmiechać się szczerze do osoby, której nie lubimy więc lepiej tego nie próbujmy bo zostanie to zauważone i wywoła niemiłe uczucie. Ale zawsze możemy pozbyć się uprzedzeń do tej osoby i posłać jej bardzo szczery uśmiech.
Z uśmiechem jest jak z modlitwą nie jesteś w stanie modlić się za tego komu nie przebaczyłeś.A to przynosi dla człowieka bardzo niemiłe skutki (chodzi mi o przebaczenie). Jak możesz oczekiwać ,że Bóg ci przebaczy jeśli ty nie przebaczyłeś? Modlimy się "przebacz nam nasze winy jako my przebaczyliśmy " no i Bóg nam tak przebacza sami o to się prosimy aby nam nie przebaczył dopóki my nie przebaczyliśmy. Nie ma w tym nic fałszywego ani złośliwego .To nasze niezrozumienie tego co mówimy modląc się do Pana daje takie rezultaty. Niech nasza modlitwa nie pędzie monotonna i automatyczna ale płynąca z serca i potrzeby rozmowy z Bogiem własnymi słowami ,wtedy nie będzie takich absurdów. A uśmiech nasz przybierze na szczerości i będziemy uśmiechać się do każdej osoby życzliwie i promiennie tak aby i oczy się wesoło uśmiechały nie tylko usta ale cała twarz była radosna.
Oj coś rozpisałam się o tym uśmiechu i nie tylko ale to już tak jest, często jakieś tematy zazębiają się i wtedy nasze rozważania rozszerzają się automatycznie. A tak szczerze mówiąc to co dziś robić jak taka pogoda ,co chwilę to słońce, to deszcz jak w kalejdoskopie.Telewizji nie chcę oglądać bo ciągle te same powtórki audycji i filmów a do tego tyle strzelaniny i przemocy że patrzeć hatko. Z domu nie chce się wychodzić ,żeby loki się nie rozprostowały na deszczu to najlepiej siąść do komputera i coś nasmarować a przyznam się że gdy piszę to zawsze coś ciekawego mi się wwinie pod palce i lubię to czytać ponieważ właśnie przy pisaniu przychodzą mi myśli ,których bym nie miała gdy o czymś mówię choć by to był bardzo zajmujący i ciekawy temat.
To
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz