1) Pierwsze co mi przychodzi na myśl to moje imię wypisane na sercu Arcykapłana Chrystusa gdy wstawia się za nami u tronu Boga Ojca w niebiańskiej Świątyni tak jak imiona 12 plemion Izraela na kamieniach szlachetnych na napierśniku kapłana.
2) Jezus złożył za nas ofiarę z samego siebie, dlatego Jego krew obmywa nasze grzechy,gdy się do Niego zwrócimy i zawrzemy z Nim przymierze poprzez chrzest. Wtedy On swoją mocą może zachować nas od grzechu, uświęcić i doprowadzić nas do, Królestwa swojego. Dać nam życie wieczne z łaski. Warunek: Poddać się całkowicie Jego woli i słuchać codziennie głosu Ducha Świętego, który nas prowadzi i podpowiada co mamy robić aby dokonywać dobrych, miłych Bogu wyborów.
3) Ludzkość nie miała dostępu do tronu Bożego z powodu grzechu. Chrystus swoją śmiercią za nas, jako jedyny Sprawiedliwy, bezgrzeszny, otworzył wrota nieba i Niebiańskiej Świątyni, Dlatego teraz każdy kto weń wierzy może przyjść do Niego i otrzymać pewność, że Bóg go wysłucha ponieważ za nas mówi Chrystus nasz Pośrednik do tronu Bożego.
4)Możemy teraz śmiało zwracać się do Ojca i rozmawiać z Nim o wszystkim o naszych smutkach i radościach wiedząc, że On ma dla każdego z nas zawsze czas i znajdzie zawsze najwłaściwsze rozwiązanie naszych spraw a przede wszystkim opiekę i prowadzenie gdy się zdecydujemy iść drogą wytyczoną przez Pana.
5) Gdy już zrozumiemy jak wiele uczynił dla nas Jezus to nasza wdzięczność i wiara wzrośnie bardzo Zauważymy, że starotestamentowa Świątynia i obrzędy w niej czynione wskazywały na to, co ma się stać a ludziom została tylko nadzieja, że to się wypełni w osobie Jezusa Chrystusa. A my mamy pewność, że zmartwychwstał i wstąpił do Ojca, tą pewność podaną nam przez naocznych świadków w Piśmie Świętym. Teraz mamy tylko silnie uwierzyć bez żadnych wątpliwości i trzymać się tej wiary jak tonący koła ratunkowego, które nam rzucono z nieba i nie puszczać pod żadnym pozorem, aż znajdziemy się przy naszym Panu w niebie.
6) Oderwijmy nasz wzrok od ziemi i spójrzmy na Pana tam w górze za słońce, wtedy będzie nam łatwiej pojąć co nam nasz Pan ofiaruje w zamian za naszą wierność i posłuszeństwo. Te ziemskie zmartwienia i troski dnia codziennego przeminą jak wszystko tu na ziemi, ale tam jest ktoś, kto nie przeminie, kto trwa wiecznie, kto chce podzielić się z nami tą wiecznością i swoją obecnością w naszym życiu chce nas zaszczycić. To jest największy zaszczyt dla nas, być dopuszczonym do tronu Władcy Wszechświata jako Jego dziecko. A naszej zasługi w tym nie ma, dostaliśmy to z łaski za darmo, dzięki miłości Bożej do nas. Bo my umieliśmy tyko zniszczyć pierwotny plan Boży dotyczący człowieka. Ale Bóg wszystko naprawił i nadał naprawia teraz w nas.Uświęca, zmienia nasz sposób myślenia,nasz wypaczony charakter , nasz sposób życia i priorytety w naszym życiu. Opiekuje się nami tak troskliwie, jak żaden rodzić ziemski nie może się opiekować. Chwała i dziękczynienie Mu za to.
7) to nasz Niebiański Ojciec wie co z nami stanie się za chwilę, za godzinę , za tydzień, za miesiąc za rok do końca naszych dni tu na ziemi. to On wie co jest dla nas najlepsze i obdarza nas tym jesli chcemy to od Niego przyjąć w pokorze i wdzięczności. Daje nam i chcenie i wykonanie gdy poddamy się wpływowi Jego woli,Jego Ducha. Czy jeszcze coś nam potrzeba do szczęścia? Ufać, ufać i jeszcze raz ufać, słuchać pilnie z uwagą co do nas mówi Duch w każdej chwili naszego życia gdy mamy dokonać wyboru a resztę zostawmy Panu. Oj! Dobrze na tym wyjdziemy jestem tego pewna tak, jak tego, że Jezus Chrystus jest moim Panem, Królem, Zbawicielem i Arcykapłanem. Wszystkim co mam pewnego na tym przemijającym świecie. Dzięki Ci Panie, że raczyłeś wlać w moje serce tą pewność i zrozumienie. Wielbię Cię. Amen.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz